null

Remonty w lokalach miejskich – jak pogodzić sprzeczne interesy?

Drukuj otwiera się w nowej karcie

Mieszkania komunalne w zabytkowych kamienicach kryją często prawdziwe skarby. Wnętrza z przełomu XIX i XX wieku lub z 20-lecia międzywojennego, mimo tak ogromnych zniszczeń Warszawy podczas wojny, zachowały często wiele oryginalnych elementów. Dzięki remontom prowadzonym pod opieką stołecznego konserwatora zabytków mają szansę istnieć dalej.

Zabytkowy piec, szklenie, klamka i posadzka.
Piec, szklenie, klamka i posadzka - wyposażenie historycznych kamienic.

Sztukaterie sufitowe, parkiety, drzwi zdobione szlachetnym fornirem czy dekoracyjnym mazerunkiem, mosiężne okucia i klamki, piece kaflowe, wielobarwne posadzki z gorsecików, a nawet oryginalne zielone kafelki na ścianach łazienek czy szafki podokienne. Takie wyposażenie jest nadal w warszawskich kamienicach. To świadkowe codziennego życia minionych pokoleń.

Komunalne znaczy miejskie

Zasób mieszkaniowy Warszawy w znacznej mierze koncertuje się w budynkach zabytkowych. Standard i stopień ich zachowania bywa różny. Doświadczenie pokazuje, że to właśnie w lokalach miejskich zaskakująco często napotykamy autentyczne i nierzadko intrygujące ślady przeszłości. 

Gorseciki w kontenerze

Czasami jesteśmy informowani przez mieszkańców o tym, że w kontenerze stojącym przy kamienicą znajdują się historyczne kafle podłogowe lub stolarka okienna. To niestety rezultat remontów w dopiero co kupionych mieszkaniach. Jednak posiadanie w nowym lokum pięknie odresturowanych posadzek, historycznych drzwi ze szkleniem sprzed wojny czy oryginalnych kafelków w łazience – to wartość dodana do takiego mieszkania.

Remont pod nadzorem konserwatora

Jeśli do lokalu komunalnego mają się wyprowadzić nowi mieszkańcy, ZGN-y przeprowadzają w nim remont. Zanim jednak powstanie jego plan do mieszkania wkraczają przedstawiciele Biura Stołecznego Konserwatora Zabytków. Tak zaczyna się współpraca między jednostką zarządzającą tym zasobem a służbami konserwatorskimi. 

Oglądamy wystój mieszkania i zależnie od wieku kamienicy zwracamy uwagę na charakterystyczne wyposażenia dla danej epoki. Na przykład jeśli jest to kamienica z końca XIX lub początku XX wieku sprawdzamy m.in. stan sztukaterii, stolarki, szklenia, posadzki taflowe.

Napotykamy także na znaleziska wręcz niezwykłe – jak np. tzw. zimne szafki czy prototypy lodówek, do których wkładano bryły lodu, jak przy ul. Poznańskiej 38. Czasami zlecamy wykonanie odkrywek, aby się upewnić czy na ścianach nie ma malowideł, mazerunku czy innych dekoracji, jak np. na klatce schodowej kamienicy przy ul. Małej 11. Takie badania przeprowadzano na zlecenie BSKZ także w mieszkaniu przy ul. Nowogrodzkiej 48. Odkrycia są skrzętnie dokumentowane. Jeśli dekoracje nie zostaną odsłonięte – zostaje informacja o ich istnieniu. W domach z lat 20. i 30. zwracamy uwagę np. na płytki ścienne i podłogowe, parkiet. 

Po dokładnych oględzinach sporządzamy wytyczne dla prowadzącego remont. Remont wg wskazówek konserwatorskich zwiększa koszty, ale jego efekt jest zachwycający. 

Konserwator zleca prace

Niekiedy spotykamy niezwykłej urody drzwi, które prowadzą do mieszkań komunalnych. Przy okazji remontu wnętrza konserwowane są także one. BSKZ z własnego budżetu zleca je profesjonalnym konserwatorom. Tak zostały uratowane i doprowadzone do stanu z lat świetności drzwi w kamienicy przy Żurawiej 24a, Konopczyńskiego 5/7, Koszykowej 57a czy Bartoszewicza 1a.

Jak pogodzić sprzeczne interesy?

Czy chęć zachowania tej oryginalnej substancji i najdrobniejszych choćby historycznych elementów ma szanse powodzenia w zderzeniu z ekonomicznymi realiami? Czy dążenia konserwatorskie zmierzające do ochrony i zachowania wnętrz mieszkalnych w ich dawnym kształcie mają rację bytu w wypadku takich właśnie lokali? Czy wreszcie cele i interesy obu stron – jednostki gospodarującej zasobem i instytucji stojącej na straży ochrony dziedzictwa - mogą być zbieżne? Czy możliwe są konstruktywny dialog i współdziałanie?

Te pytania zadawaliśmy na naszej konferencji naukowej pn.: „Zabytkowe lokale miejskie – między zachowaniem a modernizacją”. 

Kilka ostatnich lat wskazuje, że tak, acz wciąż uczymy się dobrej i efektywnej współpracy. Efektem tej kooperacji są udane przedsięwzięcia remontowe. Paradoksalnie fakt, że lokale są komunalne, a więc lokatorzy nie mogą przeprowadzać w nich generalnych remontów, pozwala zachować unikatowe wyposażenie.

Warszawiacy podziwiają

Zdjęcia zrobione na zakończenie remontu w historycznych mieszkaniach są dokumentacją tego, jak wspaniałe wyposażenie się w nich znajduje. Potem, co oczywiste mieszkanie jest zajmowane przez lokatorów i staje się przestrzenią prywatną. My natomiast mamy pewność, że skatalogowane i wyremontowane wyposażenie będzie w nich istnieć dalej.

Publikacje zdjęć na naszej stronie internetowej i na profilu FB pokazują, jak wielkie jest zainteresowanie warszawiaków tymi cudem zachowanymi pamiątkami z przeszłości. Tak było np. z mieszkaniami z lat 30. XX wieku przy ul. Racławickiej 17 czy Wspólnej 27, w których zachował się nie tylko dawny układ, ale charakterystyczne seledynowe płytki ścienne, parkiet, wspaniałe dwuskrzydłowe drzwi.

To ważne, że w mieszkaniach historycznych udaje się zachować drobne, ale cenne elementy tożsamości naszego miasta.


Zapraszamy do obejrzenia galerii.