null

Remont wiaduktu-zjazdu z mostu Poniatowskiego

Drukuj otwiera się w nowej karcie
Wyremontowany wiadukt - zjazd z mostu Poniatowskiego
Wyremontowany wiadukt - zjazd z mostu Poniatowskiego

Efekt remontu wiaduktu zaskoczył. Tego, że będzie solidniejszy i trwalszy, oczekiwali wszyscy, ale że będzie żółto-czerwony, tego warszawiacy się nie spodziewali. Do konserwacji piaskowej okładziny użyto kamienia z tej samej kopalni co sprzed stu lat.

Budowa wiaduktu ponad sto lat temu napotykała nie lada trudności. Przede wszystkim z gruntem, na jakim planowano go osadzić. Położony w starorzeczu teren okazał się podmokły i „składał się z dawnych śmietnisk i mułków kanałowych, sięgających do głębokości 7 mtr. od poziomu ulicy i obfitował w wodę zaskórną” (Most i wiadukt imienia ks. Józefa Poniatowskiego przez rzekę Wisłę w Warszawie, Warszawa 1927, str. 44 i 69). Aby wzmocnić jego konstrukcję, w fundament wiaduktu wbudowano betonową płytę zbrojoną szynami kolejowymi.

 

 

Ostatecznie powstał ślimakowy 300 metrowy wjazd na most, złożony z nasypu ziemnego i małego sklepionego wiaduktu. Wiadukt łączy z mostem niewielki placyk, ówcześnie nazywany „forum”, z którego poprowadzono cztery zejścia w postaci betonowych schodów z granitowymi stopniami, ogrodzonymi balustradą.

 

Szeroki na 12 metrów (pomiar ówczesny) wiadukt zbudowano z cegły, którą oblicowano piaskowcem w różnobarwnych odcieniach. Jak skrupulatnie policzono do budowy wiaduktu zużyto 6 420 ton żelaza i stali oraz 46 800 m³ muru i betonu. Koszt budowy wiaduktu wyniósł 3,6 mln rubli.

 

Wielokrotne remonty

 

Zjazd z mostu był kilkukrotnie remontowany: w 1945, 1959 i 1963. Zły stan wiaduktu spowodował, że Zarząd Dróg Miejskich zdecydował o kolejnym remoncie. Podczas przeprowadzanych od końca 2019 r. prac, robotnicy napotkali podobne warunki, z jakimi borykali się jego pierwsi konstruktorzy, czyli niestabilne podłoże. Zdiagnozowano rozluźnienie gruntu i odkształcenia, zbudowano więc nowy system odwadniający i umocniono podłoże.

 

Na stalowe elementy położono warstwę antykorozyjną, a jezdnia pod wiaduktem zyskała nową nawierzchnię. Najbardziej spektakularne są jednak efekty czyszczenia i częściowej wymiany piaskowej okładziny. Szaro-czarny wiadukt, przez dziesiątki lat pokrywany miejskimi zabrudzeniami, obecnie mieni się ciepłymi barwami czerwonych brązów i beżu. Kamień pochodzi z dwóch źródeł: brązowo-czerwony z kopalni Radków na Dolnym Śląsku a beżowy z Szydłowca w Świętokrzyskiem. Zniszczone przez sól drogową elementy kamienne zastąpiono nowymi, a ubytki w spoinowaniu uzupełniono. Obecnie kończą się prace przy renowacji balustrady na moście u szczytu wiaduktu, w rejonie przejścia dla pieszych. Koszt remontu wyniósł ponad 4 mln zł.

 

Północno-zachodni wiadukt, podobnie jak most Poniatowskiego wpisany jest do rejestru zabytków, tak więc jego remont był prowadzony z uwzględnieniem warunków i zaleceń konserwatorskich.

Remont wiaduktu
Zobacz galerię (9 zdjęć)
Remont wiaduktu
Prace przy balustradzie
Balustrada przed remontem
Balustrada po rekonstrukcji
Balustrada po rekonstrukcji
Balustrada wiaduktu i wieżyce mostu
Balustrada wiaduktu i wieżyce mostu
Wiadukt i balustrada po remoncie