null

Ratujmy Elizeum

Drukuj otwiera się w nowej karcie
Wejście do Elizeum. Fot. BSKZ
Wejście do Elizeum. Fot. BSKZ

 

Podziemna grota Elizeum, wybudowana w latach 1776-78 dla księcia Kazimierza Poniatowskiego, brata króla Stanisława Augusta, położona jest Na Książęcem (obecnie park Rydza Śmigłego przy ul. Książęcej). Zgodnie z XVIII-wieczną modą była bardzo bogato dekorowana rzeźbami, freskami i sztukaterią. Po śmierci księcia Poniatowskiego w 1800 r. w wyniku niewłaściwego użytkowania, a następnie braku przez dziesięciolecia odpowiedniego zabezpieczenia, z groty do naszych czasów zachowało się niewiele.

Co pozostało z wystroju?
Obecnie z wystroju możemy oglądać jedynie pozostałości tynków wapienno piaskowych, imitujących naturalną skałę oraz fragmenty malarstwa ściennego. Relikty malowideł w formie trójbarwnych pasów (na powierzchni około 13 m²) znajdują się głównie na ścianach górnego korytarza, tzw. kredensu. Część oryginalnych tynków została wtórnie pokryta zaprawą cementową, co utrudnia właściwe odparowywanie wilgoci z muru i tym samym powoduje degradację tynków.

Opinia konserwatorska
Obiektem administruje Zarząd Zieleni m.st. Warszawy. Natomiast Biuro Stołecznego Konserwatora Zabytków od kilkunastu lat systematycznie monitoruje stan techniczny obiektu oraz zleca opracowania i konieczne ekspertyzy. Ostatnio stołeczni konserwatorzy zamówili opinię, dotyczącą możliwości usunięcia wtórnych tynków cementowych we wnętrzu podziemnej groty oraz wskazania dalszego postępowania z zachowanymi historycznymi tynkami i polichromiami. Opinia potwierdziła zły stan techniczny tynków i malatury.

Bardzo zły stan tynków i polichromii
W tej sytuacji możliwe jest jedynie ręczne usuwanie zaprawy cementowej przy użycia skalpela. Działania konserwatorskie polegające na usuwaniu szlichty cementowej z warstw polichromii w obecnym stanie są skrajnie utrudnione. Przez kilkadziesiąt lat w wyniku uszkodzenia izolacji budowli do groty stale napływała wilgoć. Spowodowało to znaczną dezintegrację i osłabienie tynków oraz warstw malarskich. Tynki przy najlżejszym dotyku osypują się i oddzielają od podłoża. Jednym z działań ratunkowych dla zachowanej polichromii jest przeniesienie jej fragmentu na niezależne podłoże, a następnie konserwacja. Biuro Stołecznego Konserwatora Zabytków rozważa podjęcie takiego działania w przyszłym roku.

Konstrukcja jest stabilna
Na szczęście sama konstrukcja obiektu oceniana jest przez ekspertów jako stabilna. Jednakże zawilgocenie cegły jest maksymalne. Stan obiektu byłby zdecydowanie lepszy, gdyby historyczna izolacja z gliny nie została uszkodzona przez korzenie drzew, obecnie usuniętych, które wyrosły na nasypie.

Zmniejszenie zawilgocenia

Stołeczni konserwatorzy podjęli działania zmniejszające zawilgocenie we wnętrzu groty. W otwór wejściowy została wstawiona krata, by zapewnić cyrkulację powietrza. Ponadto, otwory wentylacyjne przykryto daszkami, aby powstrzymać napływ wody opadowej do wnętrza. Dzięki powyższym działaniom wilgotność powietrza w środku zmniejszyła się z ponad 90% do ok. 70%.

Zatem, aby powstrzymać degradację obiektu, konieczne jest wykonanie osłony przeciwwodnej. Konserwatorzy zalecają przywrócenie historycznej izolacji na bazie gliny, aby utrzymać obiekt w jego naturalnym środowisku, w którym znajduje się od ponad 240 lat.
Próby ratowania i zabezpieczania przed destrukcją reliktów tynków i polichromii we wnętrzach Elizeum są nierozerwalnie związane z ratowaniem całej budowli przed niszczeniem.
 

Krata zamontowana w otworze wejściowym.
Zobacz galerię (4 zdjęć)
Daszki zamontowane nad otworami wentylacyjnymi.
Resztki polichromii na ceglanej, starej ścianie
Relikty malowideł w formie trójbarwnych pasów