null

Malowidło ścienne z apteki przy Nowym Świecie

Drukuj otwiera się w nowej karcie

Podczas ostatniej Nocy Muzeów XIX-wieczne meble z dawnej apteki przy Nowym Świecie biły rekordy oglądalności. Po raz pierwszy od 2017 roku, kiedy zostały nielegalnie wywiezione przez byłe najemczynie lokalu, znów można było je podziwiać. Zwiedzający zobaczyli, także po raz pierwszy, fragment malowidła – świadka historii oficyny sprzed powstania apteki.

Malowidło przed i po konserwacji.
Malowidło przed i po konserwacji.

Fragment malowidła odkryto na ścianie wschodniej apteki, tuż przy schodkach prowadzących na zaplecze. Stołeczny konserwator podjął decyzję o uratowaniu dekoracji, do tej pory niewidocznej, skrytej przez 200 lat za meblami. 

Co się mieściło w oficynie pałacu?

Działkę przy obecnej ulicy Nowy Świat 18, należącą do jurydyki Bożydar-Kałęczyn, zakupił Józef Mystkowski w latach 70. XVIII wieku. Na parceli zbudował pałac z dwiema oficynami. Po 50 latach nowi właściciele przebudowali nieruchomość. Zmieniły się zwłaszcza obie oficyny, które nadbudowano o jedno piętro. I to właśnie prawdopodobnie z tego okresu, czyli z około 1823 roku, pochodzi odkryte malowidło. Niestety ani ono samo, ani żadna dokumentacja nie wyjaśnia w jakim celu tak ozdobiono jedną ze ścian pomieszczenia na parterze. Z badań wynika, że zanim postanowiono urządzić w nim aptekę było podzielone ścianami na mniejsze pokoje. Jednak jakie funkcje wtedy pełniły – nie wiemy.

W połowie XIX wieku nowy właściciel – Ksawery Branicki - zlecił Henrykowi Marconiemu kolejną przebudowę pałacu i oficyn. Wyburzono ściany działowe na parterze, obniżono posadzkę o pół metra, sufit ozdobiono sztukaterią w stylu neogotyckim i przede wszystkim wstawiono komplet aptecznych mebli. 

Oficyna i drewniane szafki, lady i półki przetrwały powstanie warszawskie bez uszczerbku. Apteka funkcjonowała w tym miejscu do 2016 roku, kiedy meble zostały nielegalnie, bez zgody konserwatora zabytków, wywiezione. Po tej stracie SKZ w 2017 r. wydał nakaz przywrócenia mebli. Po przejęciu kompetencji MWKZ kontynuował realizację decyzji. Sprawa trafiła do prokuratury a potem do sądu.  Pod koniec 2023 r. dzięki staraniom Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytkow XIX-wieczne meble wróciły na swoje miejsce.

Co przedstawia malowidło?

Malowidło w kolorach oliwkowym, zgaszonych brązów i czerni jest pozostałością po dekoracji dawnej oficyny pałacowej. Przedstawia fragment gzymsu i może być albo fragmentem większej dekoracji, albo jakimś szkicem w czasów o wiele wcześniejszych niż te, w których zaczęła w tym miejscu funkcjonować apteka.

Dlaczego malowidło zostało zdjęte ze ściany?

Ta zaskakująca pamiątka po roli oficyny z okresu zanim stała się apteką, zasługiwała na zachowanie. Stan malowidła był bardzo zły. W każdej chwili mogło się osunąć i ulec całkowitemu zniszczeniu. Część dekoracji była odspojona od podłoża i miała duże ubytki przy narożniku. Jedyną metodą jej zachowania był transfer, czyli zdjęcie malowidła wraz z warstwą tynku. Poza tym po powrocie i ustawieniu mebli malowidło znów byłoby niewidoczne. 

Malowidło o wymiarach 140x80 cm po konserwacji zyskało aluminiową konstrukcję, co umożliwia jego prezentację jak obraz sztalugowy (przy czym bardzo ciężki). Prace konserwatorskie, po usunięciu zabrudzeń, rozjaśniły i nasyciły malowidło. Konserwatorki wykonały także retusz uzupełniający. Docelowo malowidło będzie prezentowane w pomieszczeniu apteki.
 

Malowidło na ścianie - poziome pasy.
Zobacz galerię (8 zdjęć)
Malowidło na ścianie - poziome pasy.
Mężczyźni wnoszą malowidło do apteki.
Mężczyźni ustawiają malowidło.
Malowidło przed i po konserwacji.