null

Kolejne kamienice przy ul. Freta będą wyremontowane

Drukuj otwiera się w nowej karcie

W ubiegłym roku, dzięki dotacji m.st. Warszawy, wyremontowano elewację domu przy ul. Freta 49. Obecnie trwają prace przy dwóch kolejnych kamieniczkach. Remont ich elewacji frontowych wraz z wykonaniem izolacji ścian fundamentowych jest możliwy dzięki dofinansowaniu miasta w wysokości 155 000 zł.

Na zdjęciu dekoracja w formie kwiatonu na elewacji kamienicy przy ul. Freta 51. Fot. BSKZ

Dekoracja na elewacji.

Kamienice przy ul. Freta 51 i 53 zostały wybudowane przed 1770 rokiem. Murowane domy zastępowały dotychczasową drewnianą zabudowę ulicy. Powstawały budynki w stylu barokowym z elementami klasycystycznymi, dwupiętrowe i z trzema oknami na każdej kondygnacji.

Elewację kamienicy pod numerem 51 zdobią po bokach pilastry. W środkowej części znajduje się pseudoryzalit (nieznacznie wysunięta część budynku niezmieniająca układu pomieszczeń). Po obu stronach środkowego okna na drugim piętrze elewację urozmaicają dekoracje sztukatorskie w formie zwisających kwiatonów.


Do początku XX wieku z oryginalnego wystroju kamienicy pod nr 53 przetrwało tylko boniowanie, czyli dekoracyjne krawędzie fasady. Zachowały się także elementy połączenia murowanych ścian, trzymające krawędzie dwóch górnych kondygnacji. Po 1900 r. kamienicę nadbudowano o trzecie piętro oddzielone od niższych kondygnacji gzymsem.


Powojenna odbudowa


Po zniszczeniach wojennych obie kamienice odbudowano w 1953 roku, według projektu architekta Stanisława Szurmaka, bez większych zmian w wyglądzie. W domu przy ul. Freta 51 zrezygnowano z odtworzenia rokokowej dekoracji na płycinach pomiędzy oknami. Przedstawiała Oko Opatrzności na tle promieni, obłoków i girland. W budynku przy ul. Freta 53 nie zbudowano trzeciego, wtórnie nadbudowanego piętra, za to w dachu pojawiły się dwie nowe facjaty (pomieszczania na strychu z oknami w dachu).


Po wojnie prace przy odbudowie Starego i Nowego Miasta prowadzono bardzo pospiesznie, używano materiałów złej jakości, cegieł z rozbiórki i niskiej jakości wapna. Przyczyniło się to do stopniowo postępującego niszczenia budynków. Do wypraw tynkarskich użyto zbyt dużej ilości pigmentów do barwienia tynków, co osłabiło ich wytrzymałość. Brak izolacji fundamentów spowodowało zawilgocenie i w konsekwencji uszkodzenia muru ceglanego, tynków i elementów kamiennych.


Największe uszkodzenia konserwatorzy zdiagnozowali w partii cokołowej i parteru oraz w sąsiedztwie rynien i obróbek blacharskich. W miejscach zawilgoceń pojawiła się korozja biologiczna oraz wysolenia. Niszczenie murów pogłębiło agresywne działanie warunków atmosferycznych i zanieczyszczenia powietrza. Wykonanie podczas trwającego remontu izolacji przeciwwilgociowej fundamentów zatrzyma te niszczące procesy. Aktualnie trwają prace przy konserwacji detalu architektonicznego i odtworzeniu tynków barwionych w masie, które przywrócą kolorystykę budynku z okresu odbudowy Nowego Miasta.

Dwupiętrowe kamienice przed remontem.
Zobacz galerię (3 zdjęć)
Mała kamieniczka ze zniszczona elewacją.