null

Kaplica Res Sacra Miser. Zabytek o unikalnej wartości artystycznej i historycznej

Drukuj otwiera się w nowej karcie

Na fotografi iluzjonistyczny ołtarz we fragmencie. Fot BSKZ
Fragment iluzjonistycznego ołtarza na ścianie północnej po zakończeniu prac

To obiekt o wyjątkowej wartości artystycznej i historycznej. Zwłaszcza, że jako jeden z niewielu warszawskich kościołów przetrwał działania wojenne bez większych zniszczeń. Wnętrze kościoła kryje dwie, stosunkowo dobrze zachowane warstwy malarskie dekoracji ściennych. Starsza, to datowane na XVII-XVIII w. freski z czasów karmelitanek i późniejsze, z czasów WTD, malowane na tynku obrazy olejne z 2 poł. XIX w.

Od wielu lat, przy wsparciu finansowym m.st. Warszawy, prowadzony jest kompleksowy projekt konserwatorski całego wnętrza. W wyniku prac i badań konserwatorskich odsłonięto i zabezpieczono cenne malowidła. W 2016 r. zakończono konserwację dekoracji malarskich na sklepieniu, a rok później na ścianie północnej odsłonięto malowidło z czasów karmelitanek bosych z I poł. XVIII w., zaś w ubiegłym roku trwały analogiczne prace na ścianie południowej.

W trakcie licznych remontów i przebudów wystrój kościoła się zmienił. Pokrycie ścian nieprzepuszczalnymi warstwami olejnymi w XIX w. stało się przyczyną postępującej degradacji malowideł wykonanych w technice al fresco. Dodatkowo, dostawienie w tym okresie galerii z żeliwnymi balustradami i ambony do ścian, wstawienie kolejnych tablic memoratywnych (upamiętniających) i w końcu poprowadzenie instalacji elektrycznej, spowodowało mechaniczne uszkodzenie fresku.

Pierwotny wystrój kościoła był skromny. Najlepiej zachowały się freski z poł. XVIII w., przedstawiające na obu dłuższych ścianach dwukondygnacyjne, symetryczne względem siebie, iluzjonistyczne ołtarze boczne poświęcone Maryi i Józefowi. Na ścianie wschodniej również zachował się iluzjonistyczny ołtarz główny, dzięki czemu mamy w tym wnętrzu do czynienia z zachowanym kompletnym wystrojem kościoła z poł. XVIII w.

W grudniu 2019 r. został zakończony I etap prac konserwatorskich fresków, który miał na celu powstrzymanie postępujących zniszczeń cennych malowideł oraz przygotowanie ich do końcowych prac restauratorskich: retuszu i aranżacji. Te działania będą kontynuowane, dzięki dotacji Miasta w roku bieżącym. Usunięto wtórne uzupełnienia ubytków tynków i łaty wapienno-piaskowe, skrywające cenne warstwy historycznych tynków. Uzupełniono ubytki tynku w obrębie malowideł al fresco, przy czym przyjęto zasadę jak najmniejszej ingerencji w zachowaną substancję zabytkową. Dlatego też zrezygnowano z odtwarzania niezachowanego rysunku na powierzchni kitów. W 2019 r. stolica udzieliła 234 tys. dotacji na ten cel.

Równolegle prowadzono badania architektoniczne nawarstwień tego niezwykle cennego pod względem historycznym i artystycznym zabytku. Odkryto i zabezpieczono liczne relikty z najwcześniejszej fazy budowli, prawdopodobnie z przełomu XVI i XVII w., wcześniejszej niż pałac Adama Kazanowskiego. Badania przeprowadził dr inż. arch. Wojciech Wółkowski, a ich wyniki są w trakcie opracowania.

W latach 60. XX w. zamalowano obecnie odsłonięte freski, pozostawiono tylko eksponowane na białym tle namalowane wprost na tynku obrazy olejne z 2 poł. XIX w. Wtedy to na przeciwległych ścianach umieszczono symetrycznie po cztery olejne sceny z życia Marii i Jezusa, których program ikonograficzny nawiązuje do nowego wezwania kościoła, Niepokalanego Poczęcia NMP. Każda ze scen została ujęta w iluzjonistycznie namalowaną złotą ramę. Namalowany na ścianie pas cienia - przy krawędzi każdej z ram - potęguje wrażenie przestrzenności oraz iluzję, że na ścianach zawieszono obrazy sztalugowe. W 2018 r. przeprowadzono konserwację jednej ze scen olejnych "Wniebowzięcie NMP" na ścianie północnej, która nachodziła na wcześniejszą dekorację w technice al fresco. Celem prac było rozpoznanie pierwotnej kolorystyki obrazu i jego wartości artystycznej, by można było podjąć decyzję, która z warstw powinna być eksponowana we wnętrzu kościoła. W efekcie przeprowadzonej konserwacji, z uwagi na wartość artystyczną kompozycji olejnej, zdecydowano o pozostawieniu obu warstw i podjęto decyzję o poddaniu zabiegom konserwatorskim pozostałych 7 obrazów. Prace te kontynuowano równolegle z konserwacją fresków w ubiegłym roku. Wykonane w technice olejnej, nieodpowiedniej dla malarstwa ściennego malowidła były rozwarstwione, spękane i nosiły ślady wielokrotnych napraw i restauracji, niestety wykonanych niezgodnie z obecnymi standardami konserwatorskimi. Retusze i przemalowania zostały wykonane niestarannie, a z upływem czasu pociemniały. Po zdjęciu nawarstwień okazało się, że poszczególne sceny różnią się znacznie poziomem artystycznym. W trakcie prac starano się przywrócić wszystkim scenom jednolity charakter. Autorka prac konserwatorskich, Maria Pokorna-Paruszkiewicz podjęła próbę atrybucji malowideł i połączyła je z twórczością autora kompozycji religijnych i portrecisty, Rafała Hadziewicza. O wynikach tych badań dowiemy się z przygotowywanej przez autorkę publikacji.

W br. została przyznana dotacja w wysokości 87 tys. zł na III i końcowy już etap prac polegających na wykonaniu retuszu scalającego fresku, który przywróci malowidłom pierwotną funkcję dekoracyjną oraz uczytelni ich wyjątkową wartość historyczną i artystyczną.

Ściana północna w rozwinięciu przed rozpoczęciem prac konserwatorskich
Zobacz galerię (13 zdjęć)
Ściana południowa w rozwinięciu przed rozpoczęciem prac konserwatorskich.
Freski w trakcie prac
Wzmacnianie struktury fresku
Fragment iluzjonistycznego ołtarza na ścianie północnej po zakończeniu prac
Fragment fresku po zakończeniu prac
Fragment fresku po zakończeniu prac
Kompozycja olejna Zwiastowanie przed konserwacją
Kompozycja olejna Zmartwychwstanie po konserwacji
Fragment kompozycji olejnej Zmartwychwstanie w trakcie prac konserwatorskich
Kompozycja olejna w trakcie prac konserwatorskich
Fragment Pokłonu Trzech Króli w trakcie prac konserwatorskich
Wnętrze kościoła po zakończeniu prac