null

Jerzy Nowosielski na Jelonkach

Drukuj otwiera się w nowej karcie

W tym roku obchodzimy setną rocznicę urodzin Jerzego Nowosielskiego - jednego z najwybitniejszych artystów XX wieku. Wiele jego prac możemy podziwiać w Warszawie. Zapraszamy do lektury cyklu artykułów, w których przedstawimy te zrealizowane, ale i te, które pozostały jedynie na papierze.

J. Nowosielski, Chrystus ukrzyżowany, kościół na Jelonkach.
J. Nowosielski, Chrystus ukrzyżowany, kościół na Jelonkach.

Artysta pogranicza  

Jerzy Nowosielski to postać pełna sprzeczności. Z jednej strony to outsider – ikonopis, filozof i teolog prawosławny. Z drugiej - popularny malarz, scenograf i wykładowca akademicki. Fascynacja cielesnością i zmysłowością idzie w jego twórczości w parze z realizacjami ascetycznymi i „ciążącymi ku nicości”. Artysta łączył geometryczną abstrakcję i surrealizm z tradycją malarstwa bizantyjskiego.

Syn katoliczki o germańskich korzeniach i unity z Łemkowszczyzny predystynowany był do roli artysty pogranicza. Ukształtowały go nauka pisania ikon w Ławrze Uniowskiej pod Lwowem oraz działalność w związanej z Tadeuszem Kantorem II Grupie Krakowskiej. Jego malarstwo doczekało się ponad 100 wystaw indywidualnych (z czego 19 w Warszawie) i około 200 grupowych. Nowosielski jest także autorem rozsianych po całej Polsce monumentalnych realizacji sakralnych. W Warszawie możemy je podziwiać na Jelonkach, Woli, w Wesołej i na Służewie.  

Nowy kościół na Jelonkach

Jednym z pierwszych kościołów zbudowanych w powojennej Warszawie jest niewielka świątynia pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w mieście-ogrodzie Jelonek. To na wskroś nowoczesny projekt śląskiego architekta Zbigniewa Rzepeckiego. Przysadzisty i skromny z zewnątrz kościół, w środku zaskakuje romańsko-gotycką atmosferą. Ciemne, ceglane ściany kontrastują z lekkim, segmentowo-żaglowym sklepieniem. 

W 1964 roku ówczesny proboszcz zamówił u Nowosielskiego wystrój wnętrza. Nie bez przyczyny. Artysta już pod koniec lat 50. został członkiem zespołu Jerzego Sołtana, który opracowywał projekty dla nowych i zabytkowych kościołów. Młodych twórców pociągała estetyka starochrześcijańska. Prostota rozwiązań architektonicznych i „pozaczasowość” użytych materiałów przywracać miały pierwotnego ducha wspólnoty chrześcijańskiej. Idealnym dopełnieniem tej architektury były monumentalne, abstrakcyjne polichromie Nowosielskiego.  

Eteryczne polichromie 

O wiele skromniejsza od pierwotnych zamierzeń realizacja na Jelonkach przypadła na rok 1967 r. Artysta współpracował tu z młodym malarzem Pawłem Taranczewskim. Wprowadził on Nowosielskiego w tajniki rzadkiej i wysublimowanej techniki tempery kazeinowej, w której ekspertem był jego ojciec Wacław Taranczewski. Zastosowali ją na pokrytym płótnem drewnianym krucyfiksie, ceglanych ścianach prezbiterium i betonowym stropie. Dało to efekt półprzeźroczystych sylwetek obrysowanych wyrazistą linią.  

W centrum ceglanej ściany prezbiterium znajduje się umieszczony pod kątem krzyż z emanującą spokojem figurą Chrystusa. U jego stóp, na półprzeźroczystym tle czerwonego prostokąta widnieje Matka Boska w geście adoracji. Pod samym stropem artysta umieścił Archanioła Michała na czerwonym tle. Poniżej empory, na czerwonym polu znajdziemy proroka Izajasza. 
Pas przyziemia wypełniony jest figuralnymi scenami przedstawiającymi historię zbawienia.

Wszystkie kompozycje utrzymane są w ciepłych, ziemistych tonach. Wyróżnia się na nich postać Chrystusa z czerwoną aureolą. Wzrok przyciąga scena Ostatniej Wieczerzy. Atmosferę niepokoju buduje kontrast pomiędzy samotną figurą Chrystusa, a dynamicznymi grupkami apostołów. W kompozycji tej artysta wykorzystał projekt dla nierealizowanego kościoła w Górze Kalwarii. Głęboko przemyślany program ikonograficzny świątyni uzupełniają uskrzydlone symbole czterech ewangelistów umieszczone na ambonie.  

Byty subtelne 

Spoglądając w górę zobaczymy siatkę trójkątnych pól obramowanych ugrowym konturem. W abstrakcyjną sieć wplecione są wyobrażenia siedmiu świeczników i siedmiu pieczęci apokaliptycznych z Księgi Objawienia. Minimalistyczne czerwono-brunatne koła i prostokąty kontrastują z eteryczną bielą anielskiej sieci. 

„Byty subtelne” czy „inteligencje duchowe”, jak mówił o nich sam artysta, są powracającym motywem w jego twórczości. Teologiczne poszukiwania i głęboki namysł nad duchowością odegrają kluczową rolę w licznych sakralnych realizacjach Nowosielskiego.

Dzieło niedokończone 

Pierwotny projekt Nowosielskiego dla kościoła w na Jelonkach zakładał też polichromie dla dwóch kaplic bocznych i empory. Nie doczekały się także realizacji abstrakcyjne projekty ośmiu witraży ani kamienna mozaika na fasadzie kościoła. Elewacja i wyposażenie kościoła zrealizowane w latach późniejszych nie kontynuują estetyki Nowosielskiego. 
Dużą stratą dla polichromii były prace konserwatorskie przeprowadzone w roku 2001 r. Nowa warstwa tempery kazeinowej przykryła oryginalne malowidło, które utraciło kluczowy walor transparentności.

Pomimo tego warto odwiedzić mało znany kościół na Jelonkach przy ul. Słomianej 2/4. Jest on jedną z najbardziej udanych powojennych realizacji sakralnych, a piękne polichromie mistrza Nowosielskiego wprowadzają w świątyni duchową, sprzyjającą wyciszeniu atmosferę.

Ilustracje pochodzą z książki Krystyny Czerny pt.: Nowosielski w Warszawie i na Mazowszu. Sztuka sakralna. 
 

J. Nowosielski, Ostatnia wieczerza. Fot. BSKZ.
Zobacz galerię (5 zdjęć)
Półokrągło sklepione wnetrze kościoła.
Geometryczny i bardzo kolorowy projekt polichromii i witraży.
Chrystys na krzyżu w tle ceglana sciana.
Krzyż z ukrzyżowanym Chrystusem wisi na ceglanej ścianie, obok po lewej postać Matki Boskiej.