null

Jak zbudowano warszawskie mosty? Cz. 2

Drukuj otwiera się w nowej karcie

Mimo istnienia w Warszawie drugiej połowy XIX wieku trzech linii kolejowych ich dworce funkcjonowały jako odrębne ośrodki komunikacyjne. Połączenie dworców praskich (Petersburskiego i Terespolskiego) z warszawskim (Wiedeńskim) stawało się niezbędne. Największym wyzwaniem na trasie łącznika, czyli kolei obwodowej, była budowa mostu przez Wisłę. Jego lokalizacja na północy miasta nie była przypadkowa.

Po moście jedzie pociąg.
Most Przy Cytadeli. Źródło: Mosty Warszawy, Państwowe Wydawnictwo Techniczne.

Lokalizacja

Pierwszy warszawski most kolejowy umiejscowiono w bliskim sąsiedztwie Cytadeli. Wybór nie był motywowany względami ekonomicznymi. Wręcz przeciwnie. Wykup gruntów pod tory i przejazdy pochłonął ponad milion rubli, czyli tyle co budowa samego mostu. 
Choć pierwotnie w grze była koncepcja południowa, czyli poprowadzenie linii z centrum Warszawy koło rogatek czerniakowskich na Saską Kępę, wygrała opcja północna. Powodem były względy militarne podyktowane przez zaborcę. Warszawski most kolejowy w mieście o tak dużym znaczeniu strategicznym, musiał mieć ochronę w postaci dział Cytadeli. Jego drogowa, dolna część była przeznaczona wyłącznie na potrzeby wojska.

Projektant mostu Przy Cytadeli

Tadeusz Chrzanowski – konstruktor mostu Przy Cytadeli był specjalistą wysokiej klasy w dziedzinie konstruowania przepraw przez rzeki. Ukończył tę samą szkołę co Stanisław Kierbedź – Instytut Korpusu Inżynierów Komunikacji w Petersburgu. Zanim zaczął pracować z projektantem pierwszego stalowego mostu w Warszawie (był głównym kierownikiem u Kierbedzia) miał już doświadczenie w budowie dwóch przepraw na linii kolejowej Petersburg-Moskwa. Po wybudowaniu mostu na linii obwodowej nadzorował powstanie mostów na Niemnie, Horyniu, Prypeci, Słuczy i Jasiołdzie. Był autorem opracowań z inżynierii mostowej poświęconych zwłaszcza mostom o konstrukcji kratownicowej. Jego metodę zastosowano przy projektowaniu mostu przez Niemen pod Kownem i wielu kolejnych przepraw na linii kolejowej Ryga-Orzeł.

Konstrukcja

Most Przy Cytadeli miał konstrukcję kratownicową, taką jak Kierbedzia, i był nitowany. Jego projekt był dość nowatorski, mianowicie most był piętrowy. Górą jeździły pociągi, kratownicowy tunel był drogowy z bardzo wąską jezdnią o szerokości zaledwie 3,7 metra. Sam most miał długość 505 metrów i siedem przęseł nawodnych po 66 metrów i dwa skrajne, blachownicowe o długości 16,5 metra. 

Filary pod nie zostały zbudowane tą samą metodą co w Kierbedziu, czyli z wykorzystaniem kesonów. Keson przy budowie mostu zastosowano po raz pierwszy w Anglii w 1830 r. Dzięki wtłaczaniu sprężonego powietrza do specjalnych skrzyń (kesonów) zapobiegano przedostawaniu się do nich wody. Fundamenty pod filary mostu obok Cytadeli osadzono na głębokości aż 12 metrów. Metoda kesonowa zastosowana przy tym moście była bardziej zaawansowana niż przy pierwszym. Nic dziwnego – przy moście Kierbedzia to była nowość obsługiwana przez Francuzów.

Metoda choć bardzo przyspieszjąca, a czasami wręcz umożliwiająca fundamentowanie pod dnem rzeki, jest bardzo niebezpieczna. U robotników może powodować ciężkie schorzenia, zwane chorobą kesonową, i wręcz prowadzić do śmierci. 
Rozwiązanie dla transportu szynowego, jaki zastosowano przy Cytadeli szybko się zemściło.

Zaprojektowano most bardzo wąski, którego górą na raz mógł przejechać tylko jeden pociąg. Most spełniał jednak podstawowy warunek – korzystały z niego pociągi zarówno o rozmiarze kół europejskim (1435 mm), jak i szerokotorowym (1525 mm). Problem rozwiązano kładąc obok siebie tory w tych dwóch wymiarach. 

Stal z pieców martenowskich

Pierwszy warszawski most kolejowy został zbudowany z elementów ze stali zlewnej sprowadzonej z Anglii. Była to jak na tamte czasy najwyższa jakość żelaza uzyskiwana w piecu martenowskim. Jego wynalazek przypada na połowę XIX wieku, udoskonalił go w 1864 roku P.E Martin. Tak więc na warszawskiej budowie wykorzystano prawdziwą nowość hutniczą.

Ta nowoczesna technologia zastąpiła stosowaną powszechnie w XIX-wiecznych mostach stal zgrzewną (kowalną), a wcześnie żeliwo. Co ciekawe stal zlewna wraz z upływem czasu robi się coraz wytrzymalsza, zwiększa się jej granica plastyczności i twardość. Nitowane mosty ze stali zlewnej były budowane do lat 30. XX wieku, kiedy zaczęto żelazne mosty spawać.

Budowniczowie

W przeciwieństwie do mostu Kierbedzia, na którego budowie oprócz polskich pracowały firmy francuskie i angielskie, most Przy Cytadeli zbudowała warszawska firma Lilpop, Rau i Loewenstein. W trakcie prac nie obyło się bez katastrof. Rok przed oddaniem mostu wysoka woda na Wiśle zerwała drewniane rusztowanie, a jedna z kratownic złamała się i utonęła.
18 listopada 1875 roku inżynier Chrzanowski zarządził przeprowadzenie prób wytrzymałościowych. Na górnej kondygnacji, tej przeznaczonej na pociągi, ustawiono 10 parowozów. Po 11 godzinach ich stania przęsła ugięły się o około 2,5 cm. Po wycofaniu obciążenia wróciły do poprzedniego stanu. Wytrzymałość mostu zdała egzamin! Oficjalne otwarcie mostu nastąpiło 18 listopada 1875 r. 

Lepsze dwa mosty niż jeden

Most Przy Cytadeli nie był zbudowany dla miasta, tylko dla wojska. Jedyną jego zaletą było to, że Wisła wreszcie przestała być przeszkodą nie do przebycia dla pociągów o różnym rozstawie kół. Wszystkie inne funkcjonalności mostu były przeznaczone dla rosyjskiego wojska. Nawet jeden ze zjazdów był skierowany wprost na teren Cytadeli. 

Pięć lat po oddaniu mostu miasto upomniało się o dolną część, a dokładniej o to, aby mieszkańcy mogli przechodzić i przejeżdżać tunelem kratownicowym. Most kolejowy na górnym „piętrze” mostu funkcjonował do 1908 r., kiedy zdecydowano na budowę oddalonego o 32 metry, sąsiedniego mostu.

Most Przy Cytadeli, zwany także drugim mostem, do chwili pierwszego zburzenia stał 40 lat.

Magdalena Łań

Bibliografia:

Marian Gajewski, Urządzenia komunalne Warszawy. Zarys historyczny, Warszawa 1979
Lech Królikowski, Marek Ostrowski, Rozwój przestrzenny Warszawy, Warszawa 2009

Grzegorz Lesiuk, Józef Rabiega, Badania wytrzymałościowe XIX-wiecznych elementów konstrukcyjnych wykonanych ze stali zgrzewnych (w:) Logistyka-Nauka

Dwa mosty, 150 lat mostu Kierbedzia i 100 lat mostu Poniatowskiego
 

Pontiseum w Warszawie. Co to takiego? 

Warszawa – most przy Cytadeli    

Zapomniany most stolicy

Wikipedia, Tadeusz Chrzanowski 

Wynalazki i odkrycia. Keson 

Zobacz galerię (3 zdjęć)
Katastrofa na budowie mostu.
Po moście jedzie pociąg.