null

160 lat firmy „Bracia Łopieńscy”

Drukuj otwiera się w nowej karcie

Założona w 1862 roku sławna warszawska firma odlewnicza „Bracia Łopieńscy” obchodzi w tym roku 160-lecie istnienia. Praca i talent czterech pokoleń jednej rodziny złożyły się na niezwykłą historię tej wytwórni. Niedługo poznamy ją na rocznicowej wystawie przygotowanej przez Biuro Stołecznego Konserwatora Zabytków. A na naszej stronie zapraszamy do lektury kolejnych artykułów.

Grupa ludzi w historycznych strojach.
Grzegorz Łopieński z rodziną. Zdjęcie ze zbiorów rodziny.

Rekonstrukcja pomnika Fryderyka Chopina w Łazienkach Królewskich, zniszczonego przez Niemców w 1940 roku, ruszyła już rok po zakończeniu wojny. Wykonanie modelu 1: 1 było nie lada wyzwaniem. Prace nad nim trwały kilka lat. Jak się okazało te trudności były niczym w porównaniu z odlaniem pomnika w brązie. Pierwsze próby podjęto w 1956 roku i po kolejnych nieudanych podejściach zwrócono się do Tadeusza Łopieńskiego o pomoc. Zatrudniony jako kierownik techniczny i artystyczny w swojej dawnej firmie „Bracia Łopieńscy”, noszącej po nacjonalizacji nazwę „Spółdzielnia Pracy Brąz Dekoracyjny”, doprowadził do pomyślnego odlania olbrzymiego dzieła Wacława Szymanowskiego. W 1958 roku monument był gotowy, a Tadeusz Łopieński ponownie zwolniony z pracy ze swojej dawnej firmy, którą jego przodkowie tworzyli przez dziesięciolecia. 

Choć przedmioty użytkowe i dekoracyjne, odlewane w brązie były bardzo popularne na zachodzie Europy już wcześniej, swój triumfalny pochód przez ziemie polskie rozpoczęły w okresie Królestwa Kongresowego (1815). Moda, zwłaszcza na do tej pory sprowadzane złocone brązy francuskie, wpłynęła na zakładanie warsztatów odlewniczych. Początkowo specjalistami w nich byli obcokrajowcy, zwłaszcza z Francji i Niemiec. Szybko jednak powstawały firmy rodzime, których wyroby niczym nie ustępowały zagranicznym. 

Odbiorcami produkcji odlewni był już nie tylko Kościół i magnateria, ale coraz liczniejsza i szybko bogacąca się klasa średnia i burżuazja.  Miejskie salony zaczęły zapełniać brązowe (często złocone) zegary, ramy do obrazów, żyrandole, popiersia. Były tak pożądane, bowiem przez dłuższy czas wykonywano je według wzorów francuskich. Tak więc prawie każdy zamożniejszy obywatel mógł mieć choć kawałeczek wytwornego Paryża u siebie. W takich eleganckich wyrobach specjalizował się zakład rzeźbiarza Aleksandra J.K. Norblina. 
Norblin w latach 20. XIX wieku zapoczątkował rozwój branży w Królestwie Polskim.  Nawet zastój gospodarczy po upadku powstania listopadowego (1830 r.) go nie zahamował. Dynamiczny rozkwit brązownictwa ruszył w latach 50. gdy carat zniósł cła na handel z Rosją. Wraz z ożywieniem gospodarczym i produkcją na nienasycony rynek rosyjski w Warszawie powstają kolejne odlewnie.

Tę niezwykłą koniunkturę wykorzystuje Jan Łopieński i w 1862 roku zakłada, na bazie warsztatu teścia, jednoosobową „Fabrykę Wyrobów Bronzowych” przy ul. Ordynackiej 3 w Warszawie. Jako właściciel firmy mógł się poszczycić nie tylko solidnymi podstawami w dziedzinie brązownictwa i cyzelerstwa, ale także rysunku i modelownia. Nauka rzeźby w Krakowie, a potem zdobywanie doświadczenia w Wiedniu, Włoszech, Paryżu zaowocowały tym, że firma Łopieńskiego wytwarzała przedmioty o wysokich walorach artystycznych, za które otrzymywała międzynarodowe nagrody. 

Tradycję firmy Łopieńskich kontynuują synowie Jana: Grzegorz i Feliks. Gruntownie wykształceni w szkołach rysunkowej i handlowej, zdobywali doświadczenie w Krakowie, Wiedniu i Paryżu (Grzegorz) lub w rodzimych firmach u Norblina i Buchów (Feliks). Ostateczne szlify uzyskali praktykując u ojca. W 1884 roku zakładają własną firmę „Zakład brązowniczy G. Łopieński” z warsztatami także przy ul. Ordynackiej 3. Z odlewni wychodziły produkty według sprawdzonych i lubionych przez klientelę wzorów francuskich, ale także projektowane przez polskich rzeźbiarzy. Pod koniec XIX wieku rodzinna firma bardzo się rozrasta. W latach 70. zatrudniała 25 pracowników, pod koniec lat 90. – 60.

Dzięki zdolnościom handlowym Feliksa firmowy sklep otwarty w 1903 roku przy ul. Nowy Świat 37 odnosi wielki sukces. Każdy, kto wyposażał swój dom, mógł go właściwie odwiedzić tylko raz w życiu, bowiem przedmioty, które kupił były wieczne. To co dzisiaj wytwarzamy z tworzyw sztucznych jako przedmioty jednorazowe, wtedy produkowano z niezniszczalnego brązu. I nie były to tylko, broniące przez dekady swej stylistyki, żyrandole i świeczniki, ale także galanteria domowa o bardzo bogatym i różnorodnym charakterze. Warszawiacy bardzo chętnie kupowali akcesoria stołowe, żardiniery, cukiernice, czajniki, przyciski do papieru, lichtarze, kałamarze, zegary, wazony, a także pamiątkowe medale, plakiety czy niewielkich rozmiarów rzeźby dekoracyjne.  

W ostatnim roku XIX wieku Łopieńscy przenoszą zakład na ul. Hożą 55 i zmieniają nazwę na „Bracia Łopieńscy Fabryka Wyrobów Bronzowych i Srebrnych”. I produkują dalej, nie tylko na rynek prywatny. Przyjmują coraz liczniejsze zamówienia od parafii, na kielichy, monstrancje, pastorały i chrzcielnice. Wykonywali także odlewy pomników – dzieł znanych rzeźbiarzy. Bracia projektowali również sami – tworząc wysokiej klasy rzemiosło.
Rozkwit branży położyła I wojna światowa. Rabunek wyposażenia oznaczał kres wielu firm. 

Brązownictwo odradza się w wolnej Polsce. Na rynek znów produkują odlewnie, jednak są to małe firmy - najwyżej 2-3 osobowe. Do największych zaliczana jest wytwórnia „Braci Łopieńskich”. Oprócz wytwarzania znanego asortymentu, firma specjalizuje się w odlewnictwie form wielkogabarytowych. Z całego kraju napływały zamówienia na wykonanie monumentów o charakterze narodowym i patriotycznym. W samej tylko Warszawie ich dziełem były odlewy pomników: Syreny, Kilińskiego, Dowborczyka, Peowiaka, popiersia Napoleona oraz urn do Grobu Nieznanego Żołnierza. Wykonują także rzeźby zdobiące przestrzeń miasta takie jak: Tancerka, Rytm, Kapiąca się. Na ich kunszt zdają się takie rzeźbiarskie sławy jak: Dunikowski, Wittig, Nitschowa, Niewska, Jackowski.

W odlewni powstają coraz bardziej wyrafinowane wzory przedmiotów użytkowych i ozdobnych projektowane przez Grzegorza i Feliksa, a także trzeciego brata, Ignacego – rzeźbiarza i malarza. Wyroby można było kupić w sklepie przy Krakowskim Przedmieściu otwartym w 1907 roku.
Odbudowa państwa polskiego, a co za tym idzie jego instytucji, owocuje licznymi zamówieniami na wyposażenie gmachów publicznych. Wzrasta popyt na wyroby pamiętnikarskie i rocznicowe, jak tablice, medaliony. 

W 1936 roku firmę „Bracia Łopieńscy” obejmuje kolejne pokolenie. Pracę dziada, ojca i stryjów kontynuują synowie Grzegorza: Władysław, Tadeusz i Zdzisław. Firma wprowadza na rynek nowe, modne wzory w stylu art deco.

Podczas II wojny światowej w odlewniach Łopieńskich produkowano to co było najbardziej potrzebne np. lampki karbidowe czy patelnie. W czasie powstania warszawskiego przy Hożej odlewano granaty. 

Po wojnie firma włącza się w odbudowę Warszawy, a dokładniej w odtworzenie zniszczonych przez Niemców pomników. Pracują przy sześciu projektach. Ta wymagająca niezwykłych umiejętności praca zostaje przerwana przez państwo w 1950 r. Wytwórnia zostaje znacjonalizowana, otrzymuje inną nazwę, bracia mają zakaz wykonywania zawodu. Po śmierci Władysława, Tadeusz jako „były kapitalista”, musi zapłacić milionowy podatek, jednak podejmuje starania o zwrot firmy. W 1956 roku udaje mu się cofnąć zakaz wykonywania zawodu. Nie odzyskuje swojej wytwórni, jedynie pozwolono mu założyć pracownię brązownicza, bez odlewni rzeźb.

W 1956 roku przy ul. Nowogrodzkiej 12 uruchamia „Pracownię Metalowej Sztuki Zdobniczej d. Bracia Łopieńscy. Rok zał. 1862”. I tak jak przed laty podejmuje się ciekawych zleceń. Wykonuje brązy na groby królewskie, elementy do pomnika Stanisława Małachowskiego w katerze warszawskiej i do trumny Anny Wazówny. Projektuje i wykonuje laskę marszałkowską oraz insygnia rektorskie dla kilku uniwersytetów. 
Obecnie w siedzibie przy ul. Poznańskiej 24 tradycję firmy kontynuuje jego córka Anna z mężem Wojciechem Lipczykiem.

Magdalena Łań

Bibliografia: 
M. Dubrawska, A. Sołtan, Brązownictwo warszawskie w XIX i XX wieku, Warszawa 1999
W. Lipczyk, Dzieje firmy „Bracia Łopieńscy”, maszynopis
Okruchy historii. Pamiętnik Tadeusza Łopieńskiego, Warszawa 2021

Grupa ludzi w historycznych strojach.
Zobacz galerię (3 zdjęć)
Grupa ludzi w historycznych strojach.