null

„Tajemnice Wisły. Pałac Kazimierzowski pod wodą” - wykład na UW

Drukuj otwiera się w nowej karcie

O tym, że Szwedzi podczas potopu ogałacali warszawskie pałace dosłownie ze wszystkiego było wiadomo od zawsze. Część tych skarbów znalazło się w majątkach i domach rabujących, ale część nie opuściła Warszawy. Jak to się stało, że po przeszło trzech wiekach udało się je odnaleźć w nurtach rzeki i dlaczego badania archeologiczne Wisły są ważne rozmawiano podczas spotkania w Centrum Badań nad Kulturą Warszawy Uniwersytetu Warszawskiego.

Ludzie stoją w nurcie bardzo płytkiej rzeki.
Poszukiwanie skarbów z okresu potopu - badania archeologiczne w 2012 r.

Na wykład zapraszał intrygujący tytuł: „Tajemnice Wisły. Pałac Kazimierzowski pod wodą”. Wkrótce wszystko się wyjaśniło. Spotkanie na Uniwersytecie Warszawskim było poświęcone wykopaliskom, jakie w nurcie rzeki, przy bardzo niskich jej stanach, prowadził od 2009 roku dr hab. Hubert Kowalski. Dokopał się rzeczy niezwykłych. Po badaniach i studiowaniu dokumentów archeolodzy trafili bezbłędnie na miejsce, w którym w XVII wieku zatonęła szkuta załadowana skradzionymi przez Szwedów skarbami. A były nimi elementy architektoniczne m.in. ze schodowej klatki zewnętrznej Villi Regii oraz jej ogrodu, czyli obecnego pałacu Kazimierzowskiego. Znaleziono nie tylko marmury, ale także działa i drewniane wozy do ich przewozu.

Na problem konserwacji takich zabytków zwrócił uwagę Michał Krasucki, stołeczny konserwator zabytków. Jak się okazało, Wisła przez setki lat, doskonale zakonserwowała artefakty. Znacznie gorzej działo się z nimi po wyciagnięciu na powierzchnię. Korozja i destrukcja drewna i metalu przebiegała bardzo szybko. Ich konserwacja została przeprowadzona niezwłocznie. Szybka destrukcja po wyjęciu z wody spowodowała, że odkryte niedawno w Wiśle elementy drewnianego mostu zostały przebadane, opisane i... ponownie zatopione.

W przyszłości jeszcze wiele razy możemy liczyć na ciekawe znaleziska w samym nurcie Wisły oraz na jej brzegach. Jak podkreślił Wojciech Borkowski, wicedyrektor Państwowego Muzeum Archeologicznego, nasza rzeka przez wieki była autostradą, po której przemieszczały się niezliczone łodzie. Czasem tonęły razem z ładunkiem. Na brzegach rzeki przez tysiąclecia skupiało się osadnictwo, a to że Wisła jest nieuregulowana sprzyja zachowaniu zabytków i ich późniejszemu odnalezieniu (jak np. szkuty z Czerska).

Michał Krasucki zwrócił uwagę, że ciekawe odkrycia mogą przynieść przyszłe badania archeologiczne w miejscach nurtów nieistniejących już warszawskich rzeczek i sadzawek (jak np. odnalezione kości słonia leśnego przy budowie metra). 
Znaleziska z okresu potopu szwedzkiego już niedługo będzie można oglądać.  Pozostałości Villi Regii, w formie rekonstrukcji, będą prezentowane w budującym się Muzeum Historii Polski w Cytadeli, a armaty w Muzeum Wojska Polskiego.
Wykład odbył się 11 maja 2022 r.w Centrum Badań nad Kulturą Warszawy Uniwersytetu Warszawskiego podczas spotkania z cyklu "Miejsca. Narracje nieoczywiste".

Mężczyźni siedzą za stołem
Zobacz galerię (9 zdjęć)
Prelegenci za stołem.
Stare kule armatnie.
Detal z herbem.
Konsola
Kawałek marmurowego nadproża.
Detal architektoniczny z marmuru.
Ludzie stoją w nurcie bardzo płytkiej rzeki.