null

Twarze sąsiedztwa: Czuję się częścią miejsca, w którym żyję [Katarzyna]

Drukuj otwiera się w nowej karcie
Katarzyna R.
Autor: K.R.

O obawach związanych z pierwszym działaniem sąsiedzkim oraz wierze we własne siły opowiada Katarzyna, która jest współzałożycielką ogródka społecznego na Bielanach.

Dobre sąsiedztwo to dla Ciebie....

... istota życia w społeczeństwie lokalnym. Szczere „dzień dobry” w windzie, krótka pogawędka podczas spaceru z psem, czy spontaniczne spotkania w osiedlowym ogródku pozwalają mi czuć się częścią miejsca, w którym żyję.

Jakie było Twoje pierwsze sąsiedzkie działanie, które zorganizowałaś?

Pierwszy był Sąsiedzki Turniej Gier i Zabaw Podwórkowych w 2021 roku. Bałam się, że nie znajdę chętnych osób do pomocy, nie wiedziałam czy ktokolwiek przyjdzie. Na szczęście moje obawy się nie sprawdziły i po raz pierwszy zobaczyłam jak nasze szare osiedle wypełnia się kolorami i zabawą. A działanie, które przynosi mi największą satysfakcję to utworzenie i działalność naszego ogrodu społecznego Zielone Piaski.

Co Ci dają sąsiedzkie działania?

Poczucie wspólnoty i budowania więzi z osobami, które są tak blisko nas, a często są nam obcy. Poczucie sprawczości i wiary we własne siły. Energia, uśmiech i satysfakcja.

W jakiej dzielnicy działasz?

W dzielnicy Bielany na osiedlu Piaski. Jestem członkinią Rady Nadzorczej SM Piaski C oraz grupy nieformalnej Sąsiedzi z osiedla Piaski.

Dziękujemy za rozmowę!