null

Twarze sąsiedztwa: Nadanie kolorów szarej codzienności [Anita]

Drukuj otwiera się w nowej karcie
Anita B..
Autor: A.B.

O swoich pierwszym działaniu sąsiedzkim i małych radościach z bycia razem opowiada Anita, która udziela się sąsiedzko we Włochach i Ursusie.

Dobre sąsiedztwo to dla Ciebie....

...znajome twarze, które mijam każdego dnia. Uśmiech. Życzliwość. “Dzień dobry”. Niezobowiązujące pogawędki i wzajemna pomoc w drobnych tarapatach. Wspólna kawa. Spotkania przy planszówkach. Dzielenie się rzeczami, czasem, doświadczeniami.

Jakie było Twoje pierwsze sąsiedzkie działanie, które zorganizowałaś?

Pierwszym moim przedsięwzięciem były warsztaty makramy – wyplatanie kwietników. Wszyscy uczestnicy wyszli zadowoleni z ukończonymi pracami, choć nie było prosto. Dla mnie była to lekcja otwartości, cierpliwości, sprawdzanie siebie w roli prowadzącej.

Co Ci dają sąsiedzkie działania?

Działania sąsiedzkie to szansa na poznanie ludzi z najbliższej okolicy o podobnych zainteresowaniach, chwila dla siebie i innych, nadanie kolorów szarej codzienności. Organizowanie działań to także dzielenie się pasjami, sprawianie ludziom drobnych przyjemności. Poniekąd oddanie dobra, które spływa do mnie przy innych okazjach :)

W jakiej dzielnicy działasz?

Udzielam się głównie w MAL-u we Włochach oraz w grupie Supełek w bibliotece na Ursusie.

Dziękujemy za rozmowę!