null

Patykoteka - nowy pomysł w Inicjatywach Sąsiedzkich

Drukuj otwiera się w nowej karcie
Nera owczarek czeski i Patryk Bernardelli pomysłodawca Patykoteki
Nera owczarek czeski i Patryk Bernardelli pomysłodawca Patykoteki | Autor: Patryk Bernardelli

Poprzez inicjatywy sąsiedzkie możecie całkiem realnie polepszać rzeczywistość wokół was. Jednym z wielu przykładów jest "Patykoteka" - projekt realizowany z myślą o bezpieczeństwie bielańskich czworonogów.

Stara miejska teoria społeczna mówi: nowych znajomych poznasz przez dzieci na placu zabaw albo przez czworonogi na łączce dla zwierząt. Pies może być twoim najwierniejszym towarzyszem, a zdarza się, że powiększy grono Twoich przyjaciół. Sporo o tym wiedzą na Bielanach. 

Patryk przyjechał do Warszawy ze Szczecina szmat czasu temu, ale trochę się nachodził, zanim poznał tu nowych znajomych. Do towarzystwa wprowadziła go Nera, owczarek czeski, adoptowana przez niego i jego żonę 6 lat temu. 

Nowy pomysł dla czworonogów na Bielanach

Zachęcony przez swoich przyjaciół i innych miłośników psów z Bielan, Patryk zgłosił do konkursu Inicjatyw Sąsiedzkich “Patykotekę” - pomysł na wolnostojący mebel na patyki i inne zabawki dla psów, z którego mogliby korzystać odwiedzający wybieg w Parku Herbert właściciele czworonogów. . 

Pomysł przyszedł zza oceanów. – Przeglądając internet trafiłem na historię z Australii o bibliotece patyków dla psów - przywołuje wspomnienie. – Było to tak genialne w swej prostocie i tanie, a zarazem pomocne rozwiązanie, że chciałem coś podobnego postawić u nas. 

Nie posiadam psa, więc Patryk musi poświęcić chwilę, aby mi wyjaśnić pomysł nieco dokładniej. Okazało się, że patyki dla psów, chociaż mają tylko dwa końce, są całkiem złożonym tematem. – Psy lubią się bawić, jednak na wybiegach dla psów brakuje miejsca, w którym można by zostawić zabawki, czy nawet zwykłe patyki, żeby mieć je zawsze pod ręką - wyjaśnia Patryk. – a przecież nie chodzi o to, żeby ludzie na każdym spacerze z czworonogiem zrywali je z drzew.

Dlaczego patyki do aportowania mogą być groźne?

Patyki służą psom do zabawy, ale mogą stać się źródłem poważniejszych problemów. – Wbrew pozorom niełatwo znaleźć odpowiedni patyk dla psa, a nawet te zerwane nie zawsze się nadają. – zaciekawia mnie Patryk. – Moja żona studiuje stosowaną psychologią zwierząt, więc jestem zorientowany w problemie: często końcówki patyków, czy zerwane z drzew gałęzie, mają rozwarstwione włókna, na tyle ostre, że powodują u psów rany dziąseł i języka.

W konsekewncji projekt rozrasta się: Patryk wpadł na pomysł “Patykoteki”, a jego małżonka zamierza poprowadzić zajęcia uświadamiające właścicieli psów . – Będzie na nich mowa także o komunikacji psów i np. o tym, że nie powinniśmy być zestresowani, kiedy psy szczekają, czy warczą, bo gdy ich tego oduczymy, może się okazać, że ugryzą bez żadnego ostrzeżenia – wyjaśnia Patryk. 

“Patykoteka“ ma być instalacją, w której można po zabawie umieścić patyki i zabawki dla psów, z których potem mogłyby skorzystać inne czworonogi. – Po co wyrzucać patyki, które są bezpieczne dla zwierzęcia i nadają się do wielokrotnego wykorzystania? – pyta Patryk retorycznie. – Chciałem po prostu zainstalować skrzynkę na patyki, ale mój znajomy Michał Michałowski zachęcił mnie do zgłoszenia tego projektu w ramach Inicjatyw Sąsiedzkich - podsumowuje.

Pomysł na “Patykotekę” został doceniony i będzie jednym z kilkudziesięciu projektów wspieranych w ramach programu Inicjatywy Sąsiedzkie, który odbywa się w latach 2021-2023 i finansowany jest przez Miasto Stołeczne Warszawę. 


Tutaj dowiesz się więcej o programie Inicjatywy Sąsiedzkie.