null

Gra w sąsiedztwo na Szmulowiznie. Jak angażować lokalną społeczność?

Drukuj otwiera się w nowej karcie
Szmulkowe skrzaty z włóczki

Dawniej wieś Michałów, a obecnie część warszawskiej Pragi-Północ, Szmulowizna przez wiele lat obrastała legendą miejsca niedostępnego dla postronnych, w którym łatwo było zgubić się w labiryntach kamienic i bloków zlokalizowanych pomiędzy al. Solidarności a ul. Kijowską. Dzięki mrówczej pracy miejscowych aktywistów zmienia się w przestrzeń realizacji kreatywnych pomysłów i w dumę jej mieszkańców. W Punkcie dla Pragi słuchamy, jak aktywizować lokalną wspólnotę.

Punkt dla Pragi przy ul. Łochowskiej mieści się w skromnej przybudówce dziesięciopiętrowca, który stoi na osiedlu powstałym w latach 70 ub. stulecia. Miejsce sprawia wrażenia przytulnego. Chociaż w środku robi się tłoczno przy już przy kilku osobach, Sylwester i Paulina, którzy opowiadają o tym miejscu, zapewniają że na innych spotkaniach mieści się ich nawet kilkanaście.  

– Miejsce które nazwaliśmy „Punkt Dla Pragi” wynajęliśmy od spółdzielni RSM Praga i własnymi siłami wyremontowaliśmy i urządziliśmy. Sam się do nich zgłosiłem. - wspomina Sylwester. – Stało puste, zdewastowane, jakieś takie pechowe, bo wcześniej ludzie prowadzili w nim niewielkie biznesy, które nie utrzymały się. 

Naszej rozmowie przysłuchuje się audytorium, na oko kilkudziesięciu, fikuśnych i kolorowych skrzatów wykonanych z włóczki przez grupę mieszkańców. Skrzaty są elementem zbliżającej się gry miejskiej, która wystartuje w najbliższą sobotę. 

Włóczka

O włóczce na Szmulkach pisaliśmy wcześniej. Jej historia zaczyna się wraz z Pauliną, która pewnej nocy, kilka lat temu, została “przyłapana” na dekorowaniu jednej z ławek specjalne przygotowanym ubrankiem z kolorowej włóczki.

– Trochę się bałam i wstydziłam mojego aktu - wspomina. – Ale to był czas, kiedy miałam ogromną potrzebę dziergania i taki moment moim w życiu, kiedy roznosiła mnie energia. Zobaczyli mnie, jak zdobię ławkę, ale nie spotkałam się z dezaprobatą. Moje działanie uznano za coś oryginalnego i ciekawego. Zdjęcie poszło w sieć, a pomysł się spodobał.


Tak zaczęła się włóczkowa historia Szmulek, z której osiedle słynie już nie tylko w Warszawie, ale nawet za granicą. – Mamy wielu fanów, a włóczkę do naszych prac dostajemy nawet z Wrocławia – mówi Sylwek. – Nasza alejka włóczkowa jest obecnie stałym punktem dla wielu miejskich przewodników. Zdarzało się, że pojawiali się nawet turyści z zagranicy, którzy specjalnie dla tej instalacji przyjechali do nas, aby na własne oczy doświadczyć, jak to wygląda na żywo.

O sąsiedztwie

Mieszkańcy Szmulek przywykli i nawet chwalą się oryginalną akcją, dzięki której ich okolica uzyskuje pozytywny rozgłos. 

– Słuchamy ludzi. Kiedy dostajemy informację zwrotną, to bierzemy ją sobie do serca. - zapewnia Paulina. – Kiedy na początku dekorowaliśmy ławki, spotkaliśmy się z komentarzami, że nie są odpowiednim miejscem dla naszej akcji. Posłuchaliśmy i umieszczanie ubranek z włóczki na słupkach drogowych okazało się pomysłem nie wzbudzającym kontrowersji.

Podobno włóczkowa mania przynosi Szmulkom nie tylko sławę, ale także zmienia sposób w jaki mieszkańcy postrzegają swoje najbliższe otoczenie. – Nasze akcje to sposób, aby zachęcić ludzi do działania, a przynajmniej, by zachęcić ich do przyjrzenia się sobie i wspólnej przestrzeni. – mówi Sylwester. – Cieszy nas to, że mieszkańcy akceptują, a nawet chwalą nasze akcje, ale trudno jest przekonać ich do aktywnego zaangażowania. Praca - dom - praca, większość z nich żyje według takiego rytmu – wyjaśnia. – Mieszkam tu ponad 20 lat, i długo czekałem, aż pierwszy sąsiad odpowiedział mi na “dzień dobry” – dodaje. 

Zaangażowani mieszkańcy

Grupa włóczkowa jest całkiem liczna, chociaż ciężko wyobrazić sobie kilkanaście osób dziergających przy stołach w tym jednym niewielkim pomieszczeniu. Na drutach robią zarówno starsi i młodsi, snują plany, żartują i rozmawiają. – Spotkania jak przy darciu pierza – porównują Paulina i Sylwester. 

Cieszą się, że udaje im się promować Szmulki pozytywnie, nienachalnie, a przede wszystkim z poczuciem, nie narzucania niczego mieszkańcom. Być może to jeden z powodów, dla których spotykają się z pozytywnymi reakcjami. 

– Nasze transformacje można odczynić - tłumaczy Paulina. – Przyozdabiamy mury, pustostany, elementy otoczenia, kamienne słupki, ale nasze włóczki zawsze można zdjąć. To nie są bazgroły mazane sprayem na murach, które szpecą przestrzeń dopóty, dopóki nie wyda się sporo pieniędzy i czasu, aby je usunąć. Oczywiście, nasze prace mogę się nie podobać, ale trwale nie naruszają przestrzeni. 

Skrzaty 

Miękka włóczka okazuje się wdzięcznym materiałem, który wymusza naturalne reakcje i pozytywne skojarzenia. Można z niej utkać niejeden dobry pomysł, do którego przywiążą się mieszkańcy. Jednym z nich jest gra miejska “Szlakiem szmulkowych skrzatów: W SKRZACIM DOMU”, która zostanie rozegrana już 30 września 2023 w sobotę (Link do wydarzenia). – Robimy gry miejskie nie od dziś i mamy w tym doświadczenie. – mówi Sylwester. – Liczy się pomysł, który chwyci, i wówczas staje się bardzo angażującym lokalnym wydarzeniem. Pokrótce wyjaśnia, jak przebiegnie impreza: – Będziemy mieć dziesięć drużyn, które otrzymają karty gry i mapy z jedynie ogólnym wskazaniem, w których rejonach mogą szukać skrzatów. – tłumaczy pomysł. – Czekają na nich zagadki i inne zadania. 

Stylowa mapa, wykonana przez samego Sylwestra przy użyciu farb akrylowych mieni się pastelowymi barwami i od pierwszego wejrzenia wprowadza w klimat baśniowej przygody. Upstrzona miniaturkami skrzacich podobizn wciśniętych w zakamarki ulic, Szmulowizna sprawia na niej wrażenie krainy poprzecinanej pajęczyną tajemniczych ścieżek i korytarzy, którą odcyfrować mogą jedynie miejscowi. Paulina i Sylwester nie mają wątpliwości, że takie pomysły podobają się i zaprocentują w przyszłości większą uważnością mieszkańców na wspólne sprawy.

– Cieszy nas zaangażowanie mieszkańców, i to, że dzięki naszym akcjom coraz częściej rozmawiają o wspólnej przestrzeni, która ich otacza - konkluduje.

Aktywistki i aktywiści lokalni ze Szmulowizny w trakcie realizacji włóczkowych projektów.
Zobacz galerię (6 zdjęć)
Realizacja projektów ubranek i skrzatów wykonanych z włóczki przez działaczy Szmulowizny
Realizacja projektów ubranek i skrzatów wykonanych z włóczki przez działaczy Szmulowizny
Realizacja projektów ubranek i skrzatów wykonanych z włóczki przez działaczy Szmulowizny
Realizacja projektów ubranek i skrzatów wykonanych z włóczki przez działaczy Szmulowizny
Realizacja projektów ubranek i skrzatów wykonanych z włóczki przez działaczy Szmulowizny