null

Warszawska rocznica 17 września 1939

Drukuj otwiera się w nowej karcie

Pod Pomnikiem Poległych i Pomordowanych na Wschodzie na warszawskim Muranowie radni m.st. Warszawy oddali w sobotę hołd ofiarom sowieckiej napaści na Polskę 17 września 1939 roku. W uroczystości udział wzięli: Beata Michalec, Paweł Lech, Piotr Żbikowski i Stanisław Dratkiewicz.

Podczas obchodów rocznicy pod pomnikiem na skwerze Matki Sybiraczki głos zabrała między innymi wiceprezydentka Aldona Machnowska-Góra:

17 września to był straszny dzień dla całej Europy. Rozpędzało się dwóch szatanów – Hitler i Stalin. Ludzi, którzy zgotowali piekło milionom na całym świecie. Okupacja niemiecka i sowiecka trwała  sześć lat, ale powojenne lata stalinowskiego terroru kosztowały życie wielu Polaków. Zależność Polski od ZSRR trwała pół wieku. Podporządkowanie całych narodów, tworzenie marionetkowych rządów, interwencje militarne w państwach satelickich. Tak wyglądał przez dekady blok wschodni, którego początek to właśnie 17 września.

Wspominając 17 września nie sposób nie widzieć analogii do 24 lutego i napaści Rosji na Ukrainę. Wstrząsające zdjęcia masowych grobów odkrytych właśnie w obwodzie charkowskim, to jakby sceny z filmu o Katyniu, Starobielsku, Ostaszkowie. Nieprawdopodobne, że Rosja Putina to po prostu Rosja Sowiecka, Rosja Stalina. Pod pomnikiem Poległych i Pomordowanych na Wschodzie oddajmy dziś hołd ofiarom agresora rosyjskiego – tym sprzed kilkudziesięciu lat i tym sprzed kilku tygodni – zakończyła wiceprezydentka stolicy.

Po przemówieniach ekumeniczną modlitwę odmówili przedstawiciele ordynariatów polowych wyznania rzymsko-katolickiego, prawosławnego, ewangelickiego oraz reprezentanci Muzułmańskiego Związku Religijnego w RP. Następnie w apelu pamięci wymieniono poległych i pomordowanych na Wschodzie. Uroczystość zakończyła trzykrotna salwa honorowa i składanie wieńców.

 

fot. Zuzanna Sosnowska

Zobacz galerię (9 zdjęć)