null

Kropka nad "i". Czyli o co chodzi z tym logo?

Drukuj otwiera się w nowej karcie

Często na warsztatach markowych na zadane przez nas pytanie czym jest marka pada odpowiedź – to logo. Sprostujmy zatem to podejście już na wstępie. Marka to nie logo. Marka to produkt (lub usługa), organizacja, osoba i symbol. Te cztery elementy wraz z wartościami, osobowością, narracją, oraz „ubraniem” w grafikę wraz z właściwą strategią budują silną, rozpoznawalną markę.

Kilkadziesiąt lat temu logo marek uznawanych za „luksusowe” dla wielu konsumentów było rzeczą ważną, a może nawet najważniejszą – buty z charakterystycznymi trzema paskami, dżinsy ze skórzaną naszywką amerykańskiej firmy, czy biało-niebieska kratownica z trzema literami na masce samochodu. Obecnie, kiedy rynek jest coraz bardziej nasycony, lub wręcz przesycony, a konkurencja prześciga się w walce o klienta samo logo nie wystarcza. Potrzeba czegoś zdecydowanie więcej niż znaczka. Wizerunku marki i wartości, które za nią stoją. Obietnicy, którą składa i którą realizuje.

Czy potrzebujemy logo? A jeśli tak to do czego?

Wracając na nasze podwórko. Znak promocyjny pozwala ujednolicać przekazy tworzone przez wszystkie biura i dzielnice w mieście. Umożliwia szybką ich identyfikację – kto jest nadawcą komunikatu lub organizatorem, czy jest wiarygodny, czy mogę mu zaufać? Znak pozwala niejako „sprzedawać” markę. Dzięki spójności w komunikatach i działaniach miasta odbiorcy – bez względu na fakt, czy dane wydarzenie organizuje dzielnica czy biuro – m.in. po znaku promocyjnym rozpoznają, że projekt jest projektem miasta, jest przez nie współ/finansowany lub współ/organizowany.

Kopka nad „i”

Znak promocyjny m.st. Warszawy funkcjonuje od 2004 r., a system identyfikacji wizualnej (SIW) od 11 lat. To zbiór zasad i reguł porządkujących sposób komunikacji w działaniach promocyjnych miasta. SIW jest narzędziem używanym zarówno wewnętrznie, jak i w komunikacji zewnętrznej, skierowanej do partnerów, turystów, przedsiębiorców itd. Biura i dzielnice m.st. Warszawy oraz jednostki organizacyjne przez nie nadzorowane zobowiązane są do stosowania go w działaniach promocyjnych, co określa zarządzenie[2] Prezydenta m.st. Warszawy.

Znak jest przysłowiową kropką nad „i”. Nie identyfikuje projektu (np. wydarzenia czy działania) – w tym celu lepiej sprawdza się wyróżniający layout (np. Noc Muzeów, budżet obywatelski). Pozwala jednak na szybką identyfikację nadawcy – źródła komunikatu. Od 87% do 94%[3] odbiorców (mieszkańców Warszawy) rozpoznaje znak promocyjny, zatem jest on już bardzo dobrze osadzony w naszej świadomości.

Znak promocyjny ma już swoje lata. Może budzić skrajne emocje, jednym się podoba (m.in. „rozpoznawalny”, „przyjazny”, „kolorowy”, „kojarzy się z Warszawą”), inni mają do niego konkretne zastrzeżenia lub po prostu go nie lubią („krzykliwy”, „trudny do stosowania”, „infantylny”, „nieskalowalny”). Biorąc wszystkie za i przeciw oraz argument rozpoznawalności pamiętajmy jednak, że logo nie jest najważniejsze. Niemniej jest elementem naszej marki, którą wszyscy tworzymy.

Powyższy tekst to zaledwie kilka najważniejszych kwestii w odniesieniu do logo. Jeśli temat znaków marek miejsc Was zainteresował i chcielibyście poczytać więcej to zachęcamy do lektury:

  1. https://www.europeancitiesmarketing.com/city-branding-is-not-about-the-logo/
  2. https://placebrandobserver.com/place-branding-not-about-logos-and-slogans/
  3. https://www.graphicsprings.com/blog/view/why-cities-have-logos-3-examples-of-great-city-logo-designs
  4. https://kolkoikrzyzyk.pl/po-co-miastu-logo/
  5. https://www.marketingwurzedzie.pl/instrukcja-obslugi-promocji/tworzymy-wizytowke-miejsca-identyfikacji-wizualna-miasta-i-regionu-bez-tajemnic
  6. https://businessinsider.com.pl/media/marketing/loga-miast-po-co-miastu-logo-i-ile-pieniedzy-na-to-wydaja/9d2k60c
  7. https://samorzad.pap.pl/kategoria/archiwum/herb-i-logo-eksperci-ul-o-najwazniejszych-zasadach-wspolczesnego-marketingu

[1] Zgodnie z definicją Davida Aakera.

[2] Zarządzenie nr nr 5293/2010 Prezydenta m.st. Warszawy z 6 września 2010r., z późn. zmianami.

[3] Barometr Warszawski