null

TAKI to nie TAXI

Drukuj otwiera się w nowej karcie
znak STOP

W związku z dużą ilością wpływających do Urzędu m.st. Warszawy skarg na przewoźnika posługującego się nazwą „TAKI”, w marcu 2010 r. Prezydent Warszawy cofnęła przedsiębiorcy licencję transportową. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie orzekło o zasadności jej wydania i utrzymaniu jej w mocy.

Pojazdy „TAKI” pojawiały się w wielu miejscach na terenie Warszawy, najczęściej w okolicy dworców kolejowych i autobusowych. Zwykle jego ofiarami padały osoby spoza Warszawy nieznające obowiązujących oznaczeń warszawskich taksówek oraz osoby starsze, które transparent TAKI odczytywały jako TAXI. Poszkodowanych klientów było bardzo wielu, ponieważ przewoźnik upodabniał swoje pojazdy do legalnych taksówek. Za jednorazowy kurs w pojazdach „TAKI” pasażerowie płacili nawet kilkaset złotych, ponieważ cena za przejazd 1 km wynosiła 20 zł oraz 50 zł za rozpoczęcie jazdy tzw. „trzaśnięcie drzwiami”. Oznacza to, że za kurs, który zwykle kosztował 30 zł nieświadomy klient płacił ponad 100.

Przewoźników „TAKI” korzystających z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób nie obowiązują (jak taksówkarzy) ograniczenia ustalone przez Radę Warszawy dotyczących cen za przewóz. Przewoźnik wykorzystywał ten fakt, a informacje o stosowanych przez siebie opłatach umieszczał tak, aby pasażerowie nie byli w stanie ich odczytać. Po rozpatrzeniu złożonych w Biurze Działalności Gospodarczej i Zezwoleń skarg w tej spawie, w marcu 2010 r. Prezydent m.st. Warszawy cofnęła przedsiębiorcy licencję transportową. Zasadność wydania tej decyzji zweryfikował organ II instancji rozpatrujący odwołanie od decyzji oraz orzekł o jej utrzymaniu w mocy. Tym samym przedsiębiorca nie może świadczyć usług przewozowych i obowiązuje go trzyletni okres karencji.