null

Warszawa podczas Święta Niepodległości

Drukuj otwiera się w nowej karcie
Duże monitory w Stołecznym Centrum Bezpieczeństwa, wpatruje się w nie kilka osób
Autor: Szymon Pulcyn

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski złożył rano wieniec pod pomnikiem marszałka Józefa Piłsudskiego w Alejach Ujazdowskich. Potem 13 tys. biegaczy uczciło święto w Biegu Niepodległości. Czuwamy nad bezpieczeństwem w mieście – powiedział prezydent podczas popołudniowego briefingu w Stołecznym Centrum Bezpieczeństwa.

Po południu, kiedy przez stolicę ruszył marsz narodowców, prezydent Trzaskowski w Stołecznym Centrum Bezpieczeństwa przekazał informację o przebiegu obchodów. Podziękował policji za zabezpieczenie marszu. Poinformował, że według miejskich szacunków bierze w nim udział 40 tys. osób.

W Warszawie zostało zarejestrowanych też kilkanaście zgromadzeń. Dla bezpieczeństwa były one od siebie oddzielone.

Święto Niepodległości powinno nas wszystkich łączyć. Sytuacja na ulicach Warszawy jest pod kontrolą. Na marszu narodowców nadużywane są środki pirotechniczne, ale na szczęście na razie jest relatywnie spokojnie – mówił prezydent.

Dziennikarze pytali o incydenty spalenia flag: europejskiej i tęczowej.

Zwróciliśmy na to uwagę policji. Niepokoiły nas od początku środki pirotechniczne. Jeśli dochodzi do incydentów, które uznajemy za niebezpieczne albo które naruszają polskie prawo, informujemy policję, która korzysta z miejskiego monitoringu – wyjaśniał prezydent Warszawy.

Miasto na bieżąco przywraca porządek po przejściu manifestantów. Czuwa nad tym 80 osób, w gotowości jest specjalistyczny sprzęt. Do pracy przystępują na sygnał od policji, że można wejść na trasę. Mechanicznie sprzątane są też jezdnie i torowiska, by jak najszybciej możliwe było przywrócenie ruchu kołowego i tramwajowego. Równolegle ekipy sprzątające oczyszczają chodniki.

Prezydent Trzaskowski w skupieniu wpatruje się w monitor
Zobacz galerię (2 zdjęć)
Grupa biegaczy w białych i czerwonych koszulkach na starcie