null

Warszawa po stronie mieszkańców w sprawie dodatku elektrycznego

Drukuj otwiera się w nowej karcie
Ręka przekręcająca pokrętło kaloryfera

1 lutego br. minął czas na składanie wniosków o dodatek elektryczny. Dopiero po tym terminie Ministerstwo Klimatu i Środowiska przedstawiło wytyczne, które wskazują, że część wnioskujących nie będzie mogła liczyć na przyznanie dodatku. Warszawa sprzeciwia się takiej interpretacji.

Dodatek miał być wsparciem dla mieszkańców, którzy ogrzewają swoje domy i mieszkania energią elektryczną. Termin składania dokumentów minął 1 lutego 2023 r. Do tego czasu w stolicy złożono 4971 wniosków. Jednak zgodnie z ostatnimi informacjami od Ministerstwa Klimatu i Środowiska część mieszkańców nie otrzyma pieniędzy.

Ministerstwo zawęziło krąg osób, które mogą ubiegać się o dodatek elektryczny i wskazało, że mogą to być wyłącznie te osoby w gospodarstwie domowym, które podpisały umowę z dostawcą energii elektrycznej. W praktyce oznacza to np. że jeśli umowę taką podpisała żona, tylko ona może złożyć wniosek o dodatek elektryczny. Dokument złożony przez męża powinien zostać odrzucony – mimo, że obie osoby wchodzą w skład tego samego gospodarstwa domowego. Co ważne, po 1 lutego mieszkańcy nie mają już możliwości, by przesłać nowy wniosek.

Warszawa nie zgadza się na takie rozwiązania. Jeszcze przed zakończeniem terminu przyjmowania wniosków, przy poparciu Unii Metropolii Polskich, stolica zgłosiła poważne wątpliwości prawne do Ministerstwa dotyczące tych kwestii. Uwagi samorządu nie zostały jednak uwzględnione. Stanowisko Ministerstwa zostało ostatecznie potwierdzone w piśmie przesłanym 24 lutego br. oraz w wytycznych dla gmin, które zostały opublikowane przez Ministerstwo dopiero pod koniec lutego – już po terminie przyjmowania wniosków o wypłatę dodatku elektrycznego.