null

Tysiące tulipanów zakwitną przy Muzeum POLIN

Drukuj otwiera się w nowej karcie
Od prawej: Daphne Bergsma, ambasador Królestwa Niderlandów w Polsce; Rafał Trzaskowski, prezydent m.st. Warszawy i uczniowie Szkoły Podstawowej nr 210 im. Bohaterów Pawiaka | Autor: Ewelina Lach

Wiosną przyszłego roku, w 80. rocznicę wybuchu powstania w getcie warszawskim koło Muzeum POLIN zakwitną tysiące tulipanów odmiany Irena Sendler. Dziś cebule kwiatów upamiętniających Sprawiedliwą wśród Narodów Świata sadzili wspólnie z mieszkańcami przedstawiciele Urzędu m.st. Warszawy, Ambasady Królestwa Niderlandów i Muzeum POLIN.

Aż trzy tysiące tulipanów odmiany Irena Sendler ozdobią wiosną przyszłego roku aleję jej imienia przy Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN. Charakterystyczne czerwone kwiaty z żółtą plamką na dole zakwitną na przełomie kwietnia i maja, aby upamiętnić 80. rocznicę wybuchu powstania w getcie warszawskim oraz wszystkich tych, którzy wzięli w nim udział. Tulipany uzupełnią kompozycje z żonkili, które w okolicy POLIN co roku przypominają o tym wydarzeniu.

Lubimy nazywać tulipany na cześć różnych wspaniałych osób. To tak zwany „chrzest” dla naszych kwiatów – mówiła Daphne Bergsma, ambasador Królestwa Niderlandów w Polsce. – Irena Sendlerowa uratowała życie tysiącom dzieci, wyciągając je z getta warszawskiego. Zdecydowanie zasługiwała na to, by na jej cześć nazwać jedną z odmian tulipanów. Dziś zasadzimy 3 tysiące cebulek tej odmiany. Wspólnie z Muzeum POLIN znaleźliśmy wspaniałe miejsce, w którym możemy to zrobić – aleję Ireny Sendlerowej.

Nowe odmiany tulipanów nazywane są czasami imionami bohaterów i osiągają wtedy zawrotne ceny. Ale nie chodzi tutaj o cenę, a o symbol. Symbolem powstania w getcie warszawskim jest żonkil. Teraz kolejnym będą te czerwone tulipany, które zakwitną wiosną – w 80. rocznicę powstania. Jednocześnie wpisują się one w politykę coraz bardziej kwiecistej i kolorowej Warszawy – mówił Rafał Trzaskowski, prezydent m.st. Warszawy.

Dziś symbolicznie rozpoczynamy obchody 80. rocznicy powstania w getcie. To, co działo się w Warszawie 80 lat temu i wcześniej, to tragiczna karta ludzkości. Często nie chcemy myśleć o sprawach trudnych. Ale są sprawy, o których myśleć trzeba. Trzeba je rozumieć i o nich pamiętać, aby nigdy się nie powtórzyły – mówiła Ewa Malinowska-Grupińska, przewodnicząca Rady m.st. Warszawy.

Zygmunt Stępiński, dyrektor Muzeum POLIN podziękował pani ambasador i wszystkim obecnym za gest zasadzenia tulipanów oraz niesłabnącą pamięć o wydarzeniach sprzed 80 lat.

Przypominając postać Ireny Sendlerowej pomagającej przebywającym na terenie getta Żydom i Żydówkom, pragniemy również dzisiaj uczcić pamięć wszystkich tych – znanych nam z imienia i nazwiska oraz nieznanych – którzy nie mieli szans i szczęścia zostać uratowanymi jako dzieci z getta. Zmarli tutaj z wycieńczenia, chorób, w łapankach i ulicznych egzekucjach, inni zaś zostali wywiezieni do obozów Zagłady – mówił. – Co roku wiosną wokół Muzeum POLIN kwitną żółte żonkile, symbole pamięci o uczestnikach i uczestniczkach powstania w getcie warszawskim 1943 roku, pierwszego miejskiego, zbrojnego powstania w okupowanej Europie. Niech te czerwone tulipany, prezent od naszych Przyjaciół z Ambasady Królestwa Niderlandów, kwitnące w morzu żółtych kwiatów, przypomną, że nie można być obojętnym na krzywdę innych.

O nieznanych z imienia i nazwiska osobach, które pomagały ratować Żydów podczas wojny mówiła też Janina Zgrzembska, córka Ireny Sendlerowej.

Czasami byli to ludzie, którzy tylko przeprowadzali dziecko z ulicy na ulicę, z domu do domu. W ukryciu przed Niemcami, którzy mieli za zadanie zniszczyć naród żydowski, a potem polski. Te tulipany to piękne, kwieciste upamiętnienie ich działań.

Nawiązała również do historii swojej mamy.

Na temat getta, ratowania Żydów i ich dzieci dowiadywałam się latami, powoli. Był to temat zamknięty. Kiedy mama dostała medal Instytutu Yad Vashem, Sprawiedliwej wśród Narodów Świata, nie dało się już uniknąć rozmów. Była to historia nie z tej ziemi.

Podczas wydarzenia obecna była również Elżbieta Ficowska, uratowana przez Irenę Sendlerową jako dziecko. W sadzeniu tulipanów brali też udział uczniowie Szkoły Podstawowej nr. 210 im. Bohaterów Pawiaka, przedstawiciele Partnerstwa Przepis na Muranów i wolontariusze z Muzeum POLIN. Wsparcie podczas wydarzenia zapewnili ogrodnicy z Zarządu Zieleni.

Irena Sendlerowa – Sprawiedliwa wśród Narodów Świata

Irena Sendlerowa była polską działaczką, która w czasie wojny pomagała Żydom. Uratowała co najmniej kilkaset żydowskich dzieci, organizując przemycanie ich z warszawskiego getta do przybranych rodzin, domów dziecka i sióstr katolickich w stolicy, Turkowicach i Chotomowie. Po wojnie pracowała w wydziale opieki m.st. Warszawy. Współtworzyła domy dziecka i domy starców oraz dzienne pogotowia dla dzieci.

W 1965 r. została uhonorowana tytułem Sprawiedliwej wśród Narodów Świata, przyznawanym przez państwo Izrael. W 2007 r. przyznano jej również tytuł Honorowego Obywatela m.st. Warszawy.

Więcej informacji o Irenie Sendlerowej i Polskich Sprawiedliwych można uzyskać, odwiedzając portal wiedzy Polscy Sprawiedliwi prowadzony przez Muzeum POLIN.

Zobacz galerię (12 zdjęć)