null

Sprytne technologie niemarnowania żywności

Drukuj otwiera się w nowej karcie
Pod ekranem siedzi pięcioro prelegentów, ich dyskusji przysłuchują się słuchacze
Autor: Mariusz Cieszewski

„Smart Food City – technologie dla żywności” – to hasło 10. już Przeglądu Technologicznego. Spotkanie odbyło się w środę w Kampusie Innowacji przy ul. Chmielnej. Dyrektorka koordynatorka Karolina Zdrodowska mówiła o działaniach m.st. Warszawy związanych z szanowaniem żywności.

Przeglądy Technologiczne, to cykl spotkań , na których przedstawiciele władz miasta spotykają się z twórcami, innowatorami, przedstawicielami biznesu i nauki z różnych dziedzin. Poprzednie dotyczyły elektromobilności, nowych technologii w edukacji, działania e-urzędu czy sztucznej inteligencji.

Miasta są jednym z najważniejszych miejsc w procesie zrównoważenia systemów żywnościowych. Chodzi o to, by dostarczać i promować bezpieczne, pożywne i zdrowe produkty. Taki system pozytywnie lub neutralnie wpływa na środowisko – mówiła Karolina Zdrodowska, dyrektorka koordynatorka ds. przedsiębiorczości i dialogu społecznego w Urzędzie Miasta. – Zgodnie z Paktem Mediolańskim, którego Warszawa jest sygnatariuszem od 2015 roku, zadaniem miast jest zapewnienie wszystkim mieszkańcom i mieszkankom niezależnie od poziomu ich dochodów dostępu do lokalnej, zdywersyfikowanej, zdrowej i produkowanej w sposób sprawiedliwy żywności.

Dyr. Zdrodowska podkreślała, że Warszawa robi dużo dla szanowania i niemarnowania żywności. W mieście jest ponad 40 jadłodzielni, w których można zostawić jedzenie, którego mamy w nadmiarze. Często to oddolne inicjatywy finansowane np. z budżetu obywatelskiego. Miasto zainicjowało też program Szkoła Nie Marnuje, bo według ogólnopolskich danych w każdej szkole marnuje się średnio 50 kg żywności (w większości to tzw. resztki talerzowe). Jest też program dotyczący recyklingu Myślę Nie Marnuję dotyczący m.in. niemarnowania żywności w gospodarstwach domowych. Trwają także zbiórki nadających się do spożycia, ale trudnych do sprzedaży warzyw i owoców na sześciu stołecznych targowiskach. W zeszłym roku udało się zebrać 30 ton, w tym roku już 23 tony – wszystko trafia do potrzebujących.

Uczestnicy spotkania prezentowali swoje pomysły na niemarnowanie żywności. Np. jak zapobiec marnowaniu się bananów, które bardzo łatwo się psują? Jedną z odpowiedzi może być akcja „Kupuj samotne banany”, bo te oderwane od kiści zwykle leżą tak długo, aż przestają nadawać się do sprzedaży.

Omawiano też pomysły na zagospodarowanie fusów po kawie – można z nich wytworzyć olej kawowy. A co można zrobić z niesprzedanego pieczywa? Kraftowy alkohol, kosmetyki, opakowania.

Przesłaniem spotkania była myśl, by produkty, których nikt nie chce już kupić, traktować jako surowiec do przetworzenia, a nie odpady. Oraz, by myśleć o mieście nie tylko jako o miejscu, w którym konsumuje się żywność, ale także ją wytwarza lub przetwarza.