null

Polski Ład to w rzeczywistości Mega Podatek

Drukuj otwiera się w nowej karcie
maszerujący z transparentami samorządowcy, prezydent podpisuje apel
Autor: Ewelina Lach

Samorządowcy z całej Polski wspólnie protestowali dziś w Warszawie przeciwko szkodliwym działaniom rządu wobec społeczności lokalnych i regionalnych. Apelowali o zmiany w tzw. Polskim Ładzie oraz o nieodbieranie kompetencji samorządom. Przygotowali także wspólny apel, który chcieli złożyć na ręce marszałek Sejmu Elżbiety Witek, ale ta z samorządowcami spotkać się nie chciała. Wręczyli go wicemarszałkom Sejmu.

Samorządowcy są zgodni co do tego, że Polski Ład oznacza zmiany w podatkach, które będą niekorzystne dla Polaków. Program przedstawiany jest jako pomoc i wsparcie, podczas gdy jego najważniejszym skutkiem będzie odebranie mieszkańcom gmin, powiatów oraz województw w całym kraju aż 145 miliardów złotych w ciągu najbliższych 10 lat. Samorządowcy jednym głosem wymienili listę odbieranych im kompetencji w coraz większej liczbie obszarów, m.in. w edukacji, zdrowiu i finansach.

Polski Ład to w rzeczywistości Mega Podatek! Ale nie tylko o pieniądze chodzi. Chodzi też o to, że na straży państwa prawa pozostał już tylko samorząd. Zebraliśmy się żeby bronić naszej roli, to znaczy bronić naszych mieszkańców – mówił witając zebranych prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.

Od 1990 roku to właśnie samodzielność, wolność i swoboda dysponowania przyznanymi środkami są jednym z fundamentów funkcjonowania samorządów w Polsce. Zebrani postulowali dziś o zwiększenie udziału samorządów w podatku PIT, adekwatnego do utraconych wpływów wynikających z ustaw wprowadzanych w tzw. „Polskim Ładzie” oraz stworzenia Funduszu Rozwoju Polskiej Wsi jako mechanizmu wyrównującego rozwój obszarów wiejskich oraz wiejsko-miejskich. 

Spotkanie rozpoczęło się przyjęciem wspólnego apelu „W obronie społeczności lokalnych i regionalnych” (pełna treść apelu w załączeniu) podczas ogólnopolskiego zgromadzenia w Teatrze Muzycznym Roma. Tu samorządowcy rozmawiali o problemach oraz wyzwaniach, jakie stoją przed nimi.

Przyjechaliśmy z różnych zakątków naszego kraju, z małych i dużych miast, miasteczek i wsi. Jesteśmy tak różni, a jednak spotykamy się dziś, by razem, ramię w ramię, wystąpić w obronie społeczności i naszych mieszkańców. To my, samorządowcy i mieszkańcy najlepiej wiemy, czego nam potrzeba i jak rozwiązywać nasze lokalne problemy - – mówiła Dorota Zmarzlak, wójt Gminy Izabelin, członkini zarządu Stowarzyszenia Tak! Samorządy dla Polski. –

Razem jesteśmy silni i pokazaliśmy to już kilkukrotnie, na przykład w  wyborach do Senatu. Gdyby nas nie było razem to Andrzej Duda zostałby wybrany jak Łukaszenko. Jednak wybory kopertowe nie odbyły się.  Dziś walczymy o to, jaka będzie Polska, Polska dla naszych dzieci, Polska w Unii Europejskiej. Na naszych barkach spoczywa wielka obrona tego czego będą uczyły się nasze dzieci w szkołach. Musimy obronić demokrację, obronić Polskę przed złą władzą – mówił Jacek Karnowski, prezydent Sopotu, Związek Miast Polskich.

Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska (Unia Metropolii Polskich) odniosła się do ograniczania kompetencji samorządom w zakresie edukacji i następstw niosących za sobą wprowadzenie „lex Czarnek”. Z kolei Tadeusz Truskolaski, prezydent Białegostoku mówił, że PiS udowadnia że nic nie jest dane raz na zawsze: wolność, demokracja, trójpodział władzy. Nie jest także dany raz na zawsze samorząd. (…) Walczymy o pryncypia o fundamenty naszej demokracji. Nic tak nie dzieli ludzi jak pieniądze. I ta władza chce nas podzielić. A to wszystko są pieniądze naszych mieszkańców. Ale my mamy rozwiązania i nie damy się tej władzy podzielić.

Samorządowcy wysłuchali także wystąpienia senatora RP, prezesa Związku Miast Polskich Zygmunta Frankiewicza, który mówił o dorobku i przyszłości samorządności lokalnych i regionalnych oraz wykładu prof. Jarosława Flisa na temat wartości społeczności lokalnych. Następnie udali się pod Sejm, gdzie apel w imieniu samorządowców odczytała Małgorzata Dąbrowska, sołtyska Bończy. Podczas zgromadzenia pod parlamentem głos zabierali przedstawiciele prezydentów, marszałków województw, burmistrzów, starostów, wójtów, sołtysów i rad młodzieży. Samorządowcy przekazali apel wicemarszałkom Sejmu. Małgorzata Kidawa-Błońska (KO), Włodzimierz Czarzasty (Lewica) i Piotr Zgorzelski (KP) mówili o konieczności obrony samorządów, podkreślali ich zdobycze w niepodległej Polsce.

W dzisiejszym zgromadzeniu pod hasłem #wObronieMieszkańców uczestniczyło blisko 1000 przedstawicieli samorządów z  całej Polski. Reprezentowali organizacje wszystkich szczebli – od sołectw po największe miasta - Związek Miast Polskich, Unia Metropolii Polskich, Związek Powiatów Polskich, Stowarzyszenie Tak! Samorządy dla Polski, Stowarzyszenie Łączy Nas Samorząd, Stowarzyszenie Wielkopolska – kierunek Europa, Stowarzyszenie Dolny Śląsk – Wspólna Sprawa oraz Stowarzyszenie Wspólna Polska i OK Samorząd. Ogólnopolska Koalicja Samorządowa W spotkaniu udział wzięli także przedstawiciele sektora pozarządowego - Fundacja Batorego i Fundacja Rozwoju Demokracji Lokalnej.

maszerujący z transparentami samorządowcy, prezydent podpisuje apel
Zobacz galerię (2 zdjęć)
maszerujący z transparentami samorządowcy, prezydent podpisuje apel