null

Pamięć o Powstaniu pozostanie żywa

Drukuj otwiera się w nowej karcie
Wanda Traczyk-Stawska obejmuje harcerkę
Wanda Traczyk-Stawska | Autor: Ewelina Lach

Trwają obchody rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. O 17:00, w godzinę „W”, całe miasto zatrzymało się, by uczcić pamięć o bohaterach walczących o wolność 79 lat temu.

Od rana trwają rocznicowe obchody wybuchu Powstania Warszawskiego. Jak co roku ich kulminacyjnym momentem jest godzina „W”. W tegorocznych uroczystościach pod pomnikiem Gloria Victis wzięli udział m.in. powstańcy, przedstawiciele władz państwowych i samorządowych oraz sami warszawiacy. Punktualnie o godzinie 17:00 zawyły syreny alarmowe, by uczcić pamięć o bohaterach walczących o stolicę w 1944 roku. Na minutę zatrzymało się też całe miasto. Na placu Zamkowym mieszkańcy utworzyli symbol Polski Walczącej.

Cmentarz, który przypomina, czym jest wojna

Wieczorem odbyły się również uroczystości na Cmentarzu Powstańców Warszawy, pod pomnikiem „Polegli – Niepokonani”. Za obecność w tym miejscu dziękowała Wanda Traczyk-Stawska, powstańczyni warszawska i Honorowa Obywatelka m.st. Warszawy:

Dziękuję Wam, że tu jesteście, że pamiętacie o nas – o powstańcach. O moich kolegach i koleżankach, ale przede wszystkim o warszawiakach. Ten cmentarz mówi o tym, czym jest wojna. Jak strasznym jest przeżyciem – nie dla wojska, ale dla cywilów – mówiła, przypominając o wszystkich poległych mieszkańcach stolicy, których prochy spoczywają w kurhanie na Cmentarzu Powstańców Warszawy. Apelowała również, by pamięć o tym miejscu pozostała żywa.

Proszę Was, by pamięć o tym cmentarzu – kiedy my odejdziemy – została w tym mieście i całej Polsce. To jest miejsce świadczące o tym, że wolność jest najważniejsza i nie jest dana raz na zawsze. Sami musimy o nią dbać i to należy do każdego obywatela tego kraju. Ten cmentarz jest dowodem na to, jak bardzo kochamy Warszawę. Życzę Wam, żebyście w tym mieście mieszkali do końca życia w pokoju – żeby już nigdy nie było wojny – mówiła.

O tym, jak wielką ofiarę w Powstaniu Warszawskim poniosła ludność cywilna, mówił prezydent m.st. Warszawy.

Skupiamy się na heroizmie naszych walczących Powstańców – i słusznie. Ale powinniśmy głośno mówić też o tych, którzy oddali życie, nie mając możliwości decydowania, że chcą je oddać za ojczyznę. Jest taki moment w naszym życiu, kiedy dociera do nas ten dramat decyzji. Kiedy mamy własne dzieci i zadajemy sobie pytanie, czy puścilibyśmy je do powstania. To jest ten moment zadumy, kiedy zastanawiamy się nad ofiarą ostateczną – mówił Rafał Trzaskowski i odpowiadając na apel Wandy Traczyk-Stawskiej, zadeklarował: – Zawsze tu będziemy. I kolejne pokolenia. One będą tutaj wracać. Bo ten dramat w nas jest i będziemy zawsze o nim pamiętać.

Uroczystości na Cmentarzu zakończyła wspólna modlitwa duchownych różnych wyznań, Apel Pamięci oraz składanie kwiatów pod pomnikiem „Polegli – Niepokonani”.  

Ludzie zebrani na placu Zamkowym tworzą symbol Polski Walczącej
Zobacz galerię (12 zdjęć)
Uroczystości przy pomniku Gloria Victis.
Żołnierz niosący wieniec
Prezydent m.st. Warszawy Rafał Trzaskowski i wiceprezes Związku Powstańców Warszawskich Jerzy Mindziukiewicz
Przedstawiciele Rady m.st. Warszawy: Alicja Żebrowska, Magdalena Roguska, Ewa Malinowska-Grupińska i Sławomir Potapowicz składają kwiaty pod pomnikiem Gloria Victis
Pomnik Gloria Victis ze złożonymi wieńcami. Obok przedstawiciele służb mundurowych
Prezydent Sopotu Jacek Karnowski, powstańczyni warszawska Wanda Traczyk-Stawska oraz prezydent m.st. Warszawy Rafał Trzaskowski i wiceprezydent m.st. Warszawy Aldona Machnowska-Góra witają się z chłopcem
Rafał Trzaskowski wita się z Wandą Traczyk-Stawską
Wanda Traczyk-Stawska obejmuje harcerkę
Prezydent Rafał Trzaskowski na tle pomnika Polegli-Niepokonani
Rafał Trzaskowski na tle ustawionych w rzędzie wojskowych
Płonące kolorowe znicze. Jeden z nich z napisem "1944"