null

Cztery nowe ronda w stolicy

Drukuj link otwiera się w nowej karcie
Znak ronda i znak "ustąp pierwszeństwa" na jednym słupku
Autor: Szymon Pulcyn

Przetargi na budowę przynajmniej czterech rond w Warszawie ogłosi w tym roku stołeczny Zarząd Dróg Miejskich. Nowe ronda wpłyną na poprawę bezpieczeństwa pieszych, rowerzystów i kierowców, a jednocześnie zapewnią większą przepustowość i płynność ruchu.

Nowe ronda powstaną u zbiegu ul. Krasińskiego z ul. Przasnyską na Żoliborzu i na Mokotowie w pobliżu elektrociepłowni Siekierki, gdzie krzyżują się ul. Augustówka i Zawodzie. Rondo zastąpi również skrzyżowanie ul. Powązkowskiej i Obrońców Tobruku na granicy Bielan z Bemowem oraz zbudowane zostanie tam, gdzie krzyżują się ulice Płaskowickiej i Lanciego (Ursynów).

Bez pieniędzy ani rusz

Na realizację inwestycji na Mokotowie i Żoliborzu ZDM otrzymał wstępną promesę dofinansowania z rządowego funduszu Polski Ład – odpwiednio 10,5 mln zł i 8 mln zł. Jednym z warunków otrzymania promesy z rządowego programu jest wkład własny miasta. Dlatego na ostatniej sesji Rady m.st. Warszawy obie inwestycje wsparte zostały miejskimi środkami – dla ronda u zbiegu ul. Augustówka i Zawodzie w wysokości 1,85 mln zł, natomiast w przypadku ul. Krasińskiego i Przasnyskiej – 701,7 tys. zł.

Aby nie utracić dofinansowania z Polskiego Ładu, przetarg musi zostać rozpisany w ciągu dziewięciu miesięcy od dnia otrzymania promesy wstępnej. Ten termin mija 12 lipca 2024 r. Jednak ZDM rozpisze przetarg na budowę rond w obu lokalizacjach jeszcze w pierwszym kwartale tego roku.

Był audyt, będą ronda

Lokalizacje planowanych rond zostały wytypowane na podstawie audytu nieosygnalizowanych przejść dla pieszych. W ciągu kilku lat (2016-2020) kontrolerzy ZDM wykonywali w terenie pomiary i obliczenia, przyznawali oceny (w skali od zera do pięciu punktów), określali zagrożenia, a następnie wskazywali zalecenia. W ten sposób udało się przeprowadzić kompleksowy przegląd wszystkich przejść dla pieszych bez sygnalizacji świetlnej. Audytorzy pojawili się w każdej dzielnicy Warszawy. Powstałe w efekcie zalecenia drogowcy miesjcy starają się jak najszybciej wdrażać w życie – tak, by poprawiać bezpieczeństwo na drogach.

I właśnie przejście dla pieszych na skrzyżowaniu ul. Augustówka i Zawodzie otrzymało najniższą notę w audycie Zarądu Dróg Miejskich. Jest tu wzmożony ruch pojazdów ciężarowych, dookoła brakuje chodników, więc nie ma bezpiecznego dojścia do zebry. Piesi poruszają się pasem przy jezdni, a do tego rosnąca obok zieleń ogranicza widoczność. To wszystko spowodowało, że głównym zaleceniem audytora stało się przebudowanie skrzyżowania na rondo.

Nieco wyższą notę – bo „jedynkę” – otrzymało w audycie przejście dla pieszych przy skrzyżowaniu ul. Krasińskiego i Przasnyskiej. O budowę ronda w tym miejscu apelowali także mieszkańcy pobliskich osiedli. Dzięki nowemu rozwiązaniu poprawi się bezpieczeństwo wszystkich użytkowników ruchu na przecięciu dwóch długich, prostych ulic. Zyskają też rowerzyści, bo z myślą o nich powstanie przejazd przez południowy wlot ul. Przasnyskiej. Przystanek w stronę ul. Powązkowskiej znajdzie się za rondem, a nie – jak do tej pory – przed skrzyżowaniem. Dzięki temu nie powinno już dochodzić do sytuacji, gdy kierowcy – mimo wymalowanej na jezdni ciągłej linii – omijali autobus, powodując zagrożenie dla pieszych.

Niedaleko władze Żoliborza budują inne rondo. W połowie listopada ub.r. ruszyły prace na skrzyżowaniu ul. Rydygiera i Przasnyskiej. Przy okazji ta druga ulica przejdzie generalny remont (na odc. Duchnicka-Krasińskiego). Planowany termin zakończenia całej inwestycji to czerwiec 2024 r.

Będzie bezpieczniej

W planach na ten rok jest również przebudowa skrzyżowania ul. Powązkowskiej i Obrońców Tobruku na granicy Bielan z Bemowem. Tu również powstanie rondo – zgodnie z zaleceniami po audycie bezpieczeństwa. Na razie obowiązuje w tym miejscu zasada „łamanego pierwszeństwa”. Praktyka pokazuje, że nie wszyscy kierowcy potrafią korzystać z tego typu rozwiązania. Na dodatek Powązkowska od strony ul. Waldorffa stanowi długi, prosty odcinek drogi, sprzyjający rozwijaniu dużych prędkości. Rondo ma ją ograniczyć. Jednocześnie planowane zmiany uniemożlią parkowanie tuż przy przejściach dla pieszych. Stojące w ten sposób auta, także ciężarowe, obecnie zasłaniają widoczność i powodują zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu drogowego, a przede wszystkim pieszych.

Dlkatego drogowcy chcą także przesunąć zebry – bliżej tarczy skrzyżowania, zamienić lokalizację zjazdu na posesję, która mieści się po stronie ul. gen. Maczka oraz przenieść słup energetyczny, by nie blokował przejścia pieszym. Zakres prac obejmuje też przebudowę istniejącego azylu na jednym z przejść oraz wyposażenie w azyl kolejnego z nich. Zbudowane zostanie lepsze połączenie istniejącego ciągu pieszo-rowerowego z jezdnią –za pomocą dwóch jednokierunkowych łączników.

Rondo u zbiegu Powązkowskiej i Obrońców Tobruku nadal jest na etapie projektowania. Aktualnie ustalane są linie podziałowe nowych działek. Pieniądzę na realizację tej inwestycji przekazała Rada Warszawy na sesji budżetowej w grudniu 2023 r. Planowane zmiany wpisują się w szerszy schemat dla tego rejonu. Obecnie bemowski urząd dzielnicy prowadzi budowę dwóch rond – na skrzyżowaniach ulic Obrońców Tobruku i Piastów Śląskich oraz Piastów Śląskich, Osmańczyka i Krasnodębskiego. Natomiast miejscydrogowcy już w zeszłym roku wybudowali rondo u zbiegu ulic Kochanowskiego i Rudnickiego na Bielanach.

Pora na Ursynów

W planach na ten rok stołeczny ZDM ma również rozstrzygnięcie przetargu na budowę ronda na Ursynowie. Ma powstać na skrzyżowaniu ul. Płaskowickiej i Lanciego. To większy projekt, bo obejmuje również m.in. przedłużenie chodnika i drogi rowerowej – od al. KEN do Lanciego nad tunelem Południowej Obwodnicy Warszawy. Przebudowane ma być też oświetlenie, chodniki po drugiej stronie ul. Płaskowickiej. Zaprojektowana „od nowa” zostanie rówież zatoka autobusowa. Obecnie projekt stałej organizacji ruchu w tym miejscu jest w trakcie zatwierdzania. Dalsza realizacja mogłaby się toczyć w trybie „Zaprojektuj i wybuduj”. ZDM czeka środki na ten cel – są oen zapisane w Wieloletniej Perspektywie Finansowej m.st. Warszawy.

Po co budujemy ronda?

Zamiana tradycyjnych skrzyżowań na ronda przynosi wiele korzyści. Przede wszystkim nowe rozwiązanie porządkuje ruch i poprawia bezpieczeństwo. Rondo nie wymusza zatrzymania się pojazdu, a jedynie powoduje jego zwolnienie. Dzięki temu zwiększa się przepustowość i płynność ruchu w porównaniu ze skrzyżowaniem z sygnalizacją świetlną. Z licznych badań wynika, że rondo podnosi także bezpieczeństwo jazdy. Piesi mogą się tam czuć pewniej, bo kierujący autem muszą obniżyć prędkość. Jednocześnie nie ma ryzyka czołowego zderzenia pojazdów, bo samochody na rondzie poruszają się w tym samym kierunku.

W ostatniej dekadzie przybyło w Warszawie kilkadziesiąt nowych rond. Najczęściej powstają one na ulicach, które podlegają Zarządowi Dróg Miejskich, np. przy okazji przebudowy skrzyżowań przez prywatnych inwestorów lub w ramach inwestycji innych jednostek (np. Stołecznego Zarządu Rozbudowy Miasta). Sporo nowych rond pojawiło się w ostatnich latach na mniejszych ulicach. Za ich budowę odpowiadają m.in. urzędy dzielnic.

Skrzyżowanie Powązkowska_Obrońców_Tobruku_dwa samochody i rowerzysta_dookoła zieleń
Zobacz galerię (6 zdjęć />)
Skrzyżowanie Powązkowska_Obrońców_Tobruku_pusto na ulicach_dookoła zieleń
Skrzyżowanie Płaskowickiej_Lanciego_Cynamonowa_na skrzyżowaniu autobus i samochód_dookoła bloki i śnieg
Skrzyżowanie Płaskowickiej_Lanciego_Cynamonowa_na skrzyżowaniu samochody_dookoła bloki i śnieg
Skrzyżowanie Zawodzie_Augustówka_na skrzyżowanie wjeżdżają samochody_dookoła śnieg
Skrzyżowanie Krasińskiego_Przasnyska_na skrzyżowanie wjeżdżają samochody_dookoła śnieg