null

Boiska otwarte dla warszawskich rodzin

Drukuj otwiera się w nowej karcie
Piłki różnego rodzaju, rakietki, buty sportowe i inny sprzęt leżący na trawiastym boisku

W sezonie wiosenno-letnim Warszawa otwiera swoje szkolne boiska, siłownie plenerowe, korty, bieżnie dla aktywnych mieszkanek i mieszkańców. Listę można znaleźć na miejskiej stronie internetowej.

„Sportowo blisko domu” – to nazwa miejskiego programu, w ramach którego szkolne boiska po lekcjach i w weekendy są otwarte dla mieszkańców. Dawniej były one udostępniane sporadycznie, w okresie wakacyjnym.

W tej chwili na 1512 obiektów udostępnionych jest aż 1214. Miasto wspiera szkoły m.in. przez zapewnienie ubezpieczenia mienia i obsługi obiektów w innych godzinach niż lekcyjne.

Inne efekty programu, to 12 stref rekreacji blisko domu. 20 kolejnych jest w budowie, będą ukończone jeszcze w tym roku.

Serce rośnie, kiedy widzi się szkolne boiska tętniące życiem przez cały weekend i w każde popołudnie. Najprzyjemniej patrzeć na maluchy, które przychodzą tam z rodzicami. Wiem, że te dzieci będą w dorosłości pełne zdrowia i energii, bo wychowują się w sportowych, aktywnych rodzinach – mówi Renata Kaznowska, zastępczyni prezydenta m.st. Warszawy.

Pełną listę miejskich obiektów sportowych – zarówno szkolnych jak i osiedlowych – udostępnianych mieszkańcom można znaleźć na stronie boiska szkolne otwarte dla mieszkańców.

Można je wyszukiwać według dzielnic albo po adresie. Można też szukać obiektu konkretnego typu – oprócz standardowych boisk do piłki nożnej czy koszykówki można wyszukiwać np. siłownie zewnętrzne, skateparki, stoły ping-pongowe albo boiska do badmintona. Co najważniejsze w aplikacji można znaleźć godziny, w których każde z boisk jest udostępniane mieszkańcom (szkoły wynajmują boiska np. stowarzyszeniom albo klubom sportowym – i wtedy nie są one dostępne dla osób indywidualnych). Boiska są otwarte nie dłużej niż do zmroku.

Gdzie dzieci z blokowisk mają spędzać wolny czas , jeśli nie na szkolnych boiskach? Często przychodzą z rodzicami i cała rodzina spędza wtedy czas na świeżym powietrzu – pyta Elżbieta Rutkowska, dyrektorka szkoły podstawowej numer 336 na Ursynowie. – Bywa, że coś się zniszczy, ławki są pouszkadzane albo boisko do piłki ręcznej zadeptane przez młodych piłkarzy w korkach. Ale dzięki temu, że otwieramy boiska dla mieszkańców, łatwiej nam starać się o dofinansowanie na remonty i modernizację. Użytkownikiem boisk nie powinna być tylko szkoła, ale cała lokalna społeczność.