Gospodarczy potencjał krajów nadbałtyckich
Rozmowa z Dagiem Harteliusem, Ambasadorem Szwecji w Warszawie (2)
- Kontynuujemy rozmowy o prezydencji Szwecji w Unii Europejskiej. Tym razem tematem wiodącym będzie współpraca gospodarcza, bo kraje nadbałtyckie przygotowują się do wielkiego gospodarczego forum w Gdańsku. Zacznijmy jednak od tego, czy naprawdę znają się Polacy i Szwedzi? Poznanie się jest zazwyczaj pierwszym etapem do podjęcia współpracy. Przypominam sobie jak podczas Targów Turystycznych w Goeteborgu, przy stoisku Miasta Stołecznego Warszawy często słyszeliśmy opinie, że Polska to ciekawy kraj. A Warszawa – piękne miasto, ale bardzo zniszczone przez II wojnę. Z niedowierzaniem przyjmowano fakt, że jest odbudowana i tak tętniąca życiem, jak widać to na współczesnych folderach. A jak Pan Ambasador postrzega Warszawę?
"- Jestem nowym mieszkańcem stolicy Polski. Dostrzegam wiele atutów tego miasta i wiem, że inni Szwedzi bardzo pozytywnie reagują na walory Warszawy. Ci, którzy tu przyjeżdżają podkreślają, że jest bardzo zielona, pełna parków i skwerów. Zachwycają się fenomenem odbudowy Starego Miasta, wpisanego na Listę Dziedzictwa Kultury UNESCO. Bardzo pozytywnie wypowiadają się o nowoczesnym Muzeum Powstania Warszawskiego – najciekawszej chyba placówce muzealnej stolicy. Wielkim atutem Warszawy, podkreślanym często w rozmowach Szwedów, którzy bywają w Warszawie, jest duża liczba dobrych restauracji i pubów.
Warto podkreślić, że do wielu ciekawych obiektów, znanych z historii Polski, łatwo jest dotrzeć komunikacją miejską, która jest w tej stolicy bardzo dobrze rozwinięta. Może tylko trudno jest kupić bilet, bo w kioskach rzadko zdarza się, by sprzedawca wytłumaczył po angielsku, jakie bilety upoważniają do jakich przejazdów."
- Jeśli mogę doradzić, to najlepiej jest kupić Warszawską Kartę Turysty, która upoważnia do bezpłatnych przejazdów oraz zwiedzania wielu placówek muzealnych. A jej koszt to 35 zł za dobę lub 65 zł za trzy dni. Można o niej przeczytać na internetowej stronie Stołecznego Biura Turystyki: www.warsawtour.pl
"- My także doradzamy osobom wybierającym się do Polski, w tym do Warszawy, jak dobrze przygotować się do wyjazdu. Czynimy to za pośrednictwem internetowych stron w językach polskim, szwedzkim i angielskim. Tworzymy je z myślą o turystach oraz o Polakach w Szwecji i Szwedach w Polsce. Wiemy, że oni także często szukają u nas informacji o waszym kraju. Na pewno warto popularyzować taką informację w każdej formie, zarówno poprzez Internet, jak materiały drukowane, nie tylko po szwedzku, ale po angielsku, który jest językiem powszechnie znanym w Szwecji.
Informacje o Polsce i jej stolicy popularyzuje także Instytut Polski w Sztokholmie. Działając w nowej siedzibie ma on ambicje prowadzić także nową politykę promocyjną Polski, a to oznacza dużo szerszą pracę w środowisku szwedzkim. To właśnie wśród Szwedów, bardziej niż wśród Polonii, popularyzować będzie polskie osiągnięcia kulturalne oraz ofertę wyjazdową do Polski. Uważam, że to bardzo ważna zmiana priorytetów działalności Instytutu. Dotychczas brakowało w Skandynawii tak szerokiej informacji o Polsce.
Gdy mówiłem, że pracujemy w podobny sposób jak Instytut Polski, miałem na myśli także i to, że Ambasada często wysyła polskich dziennikarzy do Szwecji. Podobną inicjatywę mógłby może wykazać Instytut Polski wysyłając szwedzkich dziennikarzy do Polski, żeby zbierali ciekawe informacje o sąsiedzkim kraju. Przekazywanie informacji poprzez media to najlepsza droga do tego, by wzbudzać przychylne nastawienia Polaków wobec Szwedów i odwrotnie."
- Turystyka jest ważną gałęzią gospodarki. W Warszawie odgrywa ona istotną rolę, bo polską stolicę odwiedziło w ubiegłym roku ponad 12,1 mln turystów, w tym ponad 3,5 mln cudzoziemców. Wielu z nich przybyło w interesach, uczestniczyło w konferencjach i w kongresach… Jak ocenia Pan Ambasador aktywność biznesu pomiędzy obu naszymi krajami?
"- Szwecja jest na siódmym miejscu wśród zagranicznych inwestorów w Polsce. Firmy szwedzkie w Polsce są dobrze widoczne, wystarczy wspomnieć takie marki, jak Vattenfall, IKEA, Ericsson, Bank Nordea, Scania w Słupsku, fabryka Volvo we Wrocławiu… Pracujemy nad tym, by informacja o korzyściach wynikających z rozwijania interesów w Polsce, docierała jak najszerzej. Dlatego często uczestniczymy w seminariach, które szczególnie intensywnie organizowane są w czasie prezydencji Szwecji w Unii Europejskiej. Warto tu podkreślić aktywność środowisk biznesu w Gdańsku i Poznaniu, ale także wielu innych polskich miast, które interesują się m.in. ochroną środowiska według modelu szwedzkiego. Bardzo interesującym aspektem tych kontaktów jest wystawa „Cztery elementy” w Instytucie Wzornictwa Przemysłowego, bo jak wiadomo szwedzki dizajn ma bardzo dobrą markę, a i polscy projektanci są znani i cenieni na świecie. Trudno przecenić też rolę turystyki dla ożywienia kontaktów gospodarczych – ta ważna dziedzina biznesu sprzyja otwarciu na świat.
Przygotowujemy się do dużej biznesowej konferencji Globe Forum Gdańsk, która odbędzie się pod koniec października. Warto podkreślić, że po raz pierwszy forum to odbywa się poza granicami Szwecji. Polska jest atrakcyjna dla biznesu, bo - wbrew światowemu kryzysowi – przeżywa wzrost gospodarczy, co także dla szwedzkich firm może być interesujące. Polska jest naszym bliskim sąsiadem. W Szwecji mieszka duża, aktywna Polonia, co także rzutuje na rozwój kontaktów biznesowych naszych krajów. Polacy ze Szwecji znają obie strony, dobrze poruszają się w biznesowych realiach. To ważne dla rozwoju współpracy. Z kolei spotykając się ze szwedzkimi biznesmenami, którzy pracują w Polsce, często dowiaduję się w rozmowach biznesowych, że są bardzo zadowoleni oraz, że dostrzegają jeszcze wiele szans dla rozwoju szwedzkiego biznesu w Polsce. Wierzę, że prezydencja Szwecji w UE przyczyni się do rozwinięcia tych kontaktów, zarówno między Polską, jak innymi krajami nadbałtyckimi. Mam więc nadzieję, że moja prelekcja o nowej strategii Unii Europejskiej dla Regionu Morza Bałtyckiego, o polityce innowacyjności, przygotowana na Globe Forum, spotka się z zainteresowaniem."
- Podczas jednego ze spotkań Polsko-Szwedzkiej Izby Gospodarczej w Gdańsku usłyszałam określenie, że firmy szwedzko-polskie, w miarę upływu lat, ulegają „polonizacji”. Co Pan o tym myśli?
"- Myślę, że w dużych firmach w praktyce kultura pracy pozostaje pod wpływem kultury kraju właściciela. Ale pewnie jest też odwrotnie. Ważną rolę w polsko-szwedzkich kontaktach gospodarczych odgrywają stowarzyszenia i izby gospodarcze: Biuro Handlowe Szwecji – oficjalna organizacja promocji gospodarki, Skandynawsko-Polska Izba Gospodarcza, Szwedzkie Towarzystwo Biznesowe, Polsko-Szwedzka Izba Gospodarcza… Podejmują one działania służące integracji biznesu podczas spotkań i sesji. Zajmują się także upowszechnianiem wiedzy podczas seminariów i konferencji. Pełnią również rolę konsultacyjną. Muszę podkreślić, że pracują bardzo skutecznie i są ważnymi filarami kontaktów polskich i szwedzkich biznesmenów."
- Czy kraje położone wokół Bałtyku są atrakcyjnym obszarem gospodarczym?
"- Z całą pewnością stają się coraz atrakcyjniejsze dla biznesu. Bałtyk jest obecnie wielkim gospodarczym wyzwaniem dla Europy. Za kilka tygodni planowane jest przyjęcie nowej strategii Unii Europejskiej dla Regionu Morza Bałtyckiego. Jej celem jest stworzenie warunków dla lepszej integracji gospodarczej krajów sąsiadujących z Bałtykiem, a także umożliwienie większej współpracy oraz skuteczniejszej koordynacji n.p. budowy infrastruktury. Wszystko to sprzyjać będzie uatrakcyjnieniu całego regionu dla inwestorów z innych krajów świata.
W nowej strategii zawarte są także liczne pomysły na lepsze skoordynowanie prac naukowych w tym obszarze Europy oraz na wdrożenie tu innowacji. Rolę koordynującą będzie pełniła Komisja Europejska. Warto wiedzieć, że już teraz na internetowych stronach KE znajduje się plan działania nowej strategii z dużą liczbą konkretnych projektów w dziedzinie ekologii, infrastruktury, biznesu, innowacji, bezpieczeństwa nad Bałtykiem. Dla każdego projektu będzie wybrany koordynator, w roli którego wystąpią m.in. ministerstwa lub organizacje pozarządowe z krajów partnerskich.
To bardzo naturalne, że wszystkie kraje handlują ze swoimi sąsiadami i inwestują w krajach sąsiedzkich. Dla Polski największym partnerem handlowym są Niemcy, dla Szwecji – inne kraje skandynawskie oraz Niemcy, Polska, Wielka Brytania, USA i inne kraje nadbałtyckie. Obszar nadbałtycki ma wielki potencjał do wykorzystania."
- Dziękuję za rozmowę.
Zobacz zdjęcia
2009-10-27, Beata Kubiszyn-Puka <<powrót | |